reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

alex - z komórki czy nie z komórki no nie przyłożyłaś się kochana i już !! :-D:-D Podoba mi się, że TWój eM jest taki prawdomówny ;-)

WIecie, wczoraj to chyba eMy miały jakąś fazę bo mój też miał focha jakiegoś a dziś już jest spoko:tak: I nawet winko pijemy :-p

Olek już prawie zdrowy, gile rano i wieczorem ciągniemy, trochę kaszle ale już odzyskał full wigor :happy: Tylko śpi, odpukać pięknie, odsypia chyba tego wirusa..

Dziewczynki , miłego wieczoru Wam życzę , dziś godzinę dłuższą noc mamy :tak: Szkoda, że nasze GLuty o tym nie wiedzą, nie ?:-D
 
reklama
Muma moj glutek jakby czula! Poszla spac o 22!!
i na dodatek wg mnie ewidentnie czekala na pizze!! :tak: Zjadla 3 kawalki tego brzegu. Zwykle szukalam pod stolem resztek, a tym razem nic!!:szok::szok: zezarla wszystko nawet bez zebow:szok::szok:

Yyyy winko, tez bym sie napila, ale sama siedze i ogladam Italian's got talent. eM polazl do wyrka i juz chrapie.

Dzis zamowilismy tez sofe MIRIE - Divano pensato per gli spazi ridotti. : Poltronesofà kolor bialy. Dojdzie w grudniu!

Kok.o tez sobie musze zapisac ten przepis na migrene, bo kurka po ciazy mi sie porobilo i co jakis czas mam. Nawet jeszcze z tym nie bylam u lekarza:eek:

Alex super zdjecia!!!
 
Czesc dziewczynki. U mnie @ sie rozkrecila wiec zaczynam kolejny cykl. Imprezka super tylko migrena mnie meczyla. Dzis juz lepien chodz i tak musialam rano tablete wyknac. Pogoda ladna wiec pewnie gdzie zabierzemy smyka. Milej niedzieli zycze.
 
hejka!!!
ooo proszę! i jednak są pustki :-p
Dziewczyny, jak tam Wasze maluchy po zmianie czasu? bo u nas jakiś kosmos, mały funkcjonuje na stary czas, ja na nowy i średnio możemy się zgodzić:baffled: Padł o 19-stej nowego, więc ok... Ale pewnie wstanie na stary o 7,a to będzie 6-ta:eek: to już nie tak fajnie...Będę próbowała jakoś to poprzesuwać, ale czy jemu to będzie odpowiadało...no zobaczymy.

Gochson noo szkoda...Kolejny cykl, kolejna szansa....Trzymamy kciuki za staranka!!!!!!!! A który to Wasz cykl? chyba przeoczyłam...

Gatto widać, że Cristi wie co dobre!!! kto by pizzy nie lubiał;-)I co? ogarnęłaś chałupkę? aM ma się lepiej? czy lepiej nie mówić:-p

tere fere jak po imprezce? Goście dopisali? żarełko smakowało? noo i najważniejsze....kac męczy?;-)ahaa no i jak Tymek u babci?
Muma a co u Was?
Wiecie co...chyba coś nieteges z tymi eMami...mój też jakiś czepliwy:eek:cały weekned jakieś głupie teksty, podteksty, hasełka...Już mnie nerwa wzięła i pytam się o co mu chodzi. No to o nic....aaa weź się człowieku ogarnij!!!! aaa no i weekendowy tatuś, a najwięcej ma do powiedzenia!!!! ehhhh
Zmykam, chyba powoli do spania trzeba się szykować, bo pewnie wczesniej będzie pobudka:crazy:
 
Hej Katiuszka, ja jezdem, w lozku wprawdzie ale jezdem.
Gochson przykro mi, ale starajcie sie dalej, teraz jesienne wieczory sa taaakie dlugie;-)
Ja wstalam jak zwykle po 8mej, ale byla dopiero 7:25. Wiec ciuchotku myk z lozeczka i sluchalam sobie radiowej Trojki, pijac kawke a potem zajadajac ciasto z jablkami. Pogoda byla super, ale potem sie rozpadalo i nici ze spaceru. Ugotowalam rosol, dobry mi wyszedl, zrobilam te piersi z kurczaka z kapusta kwaszona. Wyszlo bardzo pycha i pikantne
Wlasnie, ni hu hu od tere & Co.
Fakt, niedziela jest dla rodzinki.

Terefere tak, zeszklilam cebulke do kapusty. Mozna tez dodac grzyby, pieczarki.
Katiuszka pisalas, ze ten moj bol zebow dziwny...Wiesz,te zeby od koronkami zostaly zeszlifowane i teraz sa takie wrazliwe pod ta koronka. To minie, u niektorych trwa sluzej u niektorych krocej. W kazdym razie stanu zapalnego nie mam, ale musze uwazac na zimne i cieple plyny czy pokarmy no i na plukanie zebow ciepla woda. Przezyje:tak:
Alem przytyla...widze to normalnie, musze sie teraz wziasc za spacery, bo zle bedzie ze mna. juz mam 0,5kg na +. To siedzenie i lezenie bez spalania kalorii przynioslo rezultat, ale kit z tym, bo najwazniejsze ze czuje sie o niebo lepiej i skurczy nie mam.

Ta, eMy i nic...cos ich tam pewnie gryzie, tylko nie chca nic powiedziec. Trzeba z nich kleszczami wyciagac jakies informacji czasem. Przejdzie mu na pewno.

Wczoraj sporo porobilismy w domu:eM naprawil piekarnik, przestawil regal z ksiazkami, bo teraz sie juz na starym miejscu zmiesci wspolnie z sofa, a ja posegregowalam ksiazki:dobre do kartonu, znajomi sprzedaja tu w biurze podrozy na przystanku miedzynarodowych przewozow aut., wiec na pewno wpadnie im pare groszy do skarbonki. Smialam sie, bo eM kazda ksiazke, ktora przeznaczylam do kontenera, sprawdzal i tak ok. 1/3 pozostala w domu:-D Ja nie lubie chomikowac i otaczac sie zbednymi "lapaczami kurzu" -wio do smietnika.Lubie za to kolekcjonowac inne juz rzeczy:-D
Jutro przyjedzie nasza nowa sofa pomiedzy 11:00 a 14:00. Niezly interwal czasowy maja, ale co zrobic, bede siedziec ny tylku i czekac na dostawe.
W piatek bylam na zakupach,ale bardziej dekoracyjnych, tzn. kupilam 3 poduchy na sofe plus 2 poduchy z pierza do sypialni dla mnie i dla eM. Juz mnie te takie male, "amerykanskie" znudzily, bo waskie toto, niby zdrowe, ale nie ma jak taka babcina poducha!
Musze sie tez w koncu wybrac do tej kliniki na badanie, mialo to byc 5 tygodni po IUI. Jakos nie chce mi sie znowu tam jezdzic, ale pewnie musze wczesniej czy pozniej.
Aha, badania tarczycy wypadly dobrze, od 4 list. mam znowu oddac krew aby lekarz mogl porownac wyniki i zobaczymy.
Alex super, ze wpadlas na watek. Maluchy sa bombowe!
Kochane, do jutra
 
Gatto nooo niech Ci będzie, że jesteś pierwsza....Ja już byłam, ale czytałam:-)
Ahaa i moje pranie już wyprane:-p
Matkooo jedyna....ale mamy huragan!!!!! modlę się w duchu, żeby mi satelity nie zerwało!!!!

A Julek powoli się przestawia. Dzisiaj pospaliśmy do 6:45,czyli na stary do 7:45!!!!:szok: całkiem nieźle:tak:
Zmykam na śniadanko i kawkę piernikową:-)
jeszcze tu zaglądnę!!!
 
Hej,

U mnie też pranie się pierze i mało tego, podłogi we wszystkich sypialniach umyte :-):tak: Trochę trzeba się ogarnąć przed tymi urodzinami Olka, zaraz okna będę jeszcze kończyć te co mi zostały. W weekend zajmowaliśmy się roślinkami bo przez ostatni miesiąc nic na działce nie robiliśmy. eM robił też naprawy w budzie Wolfa bo zawsze pajac kudłaty coś tam wygryzie z nudów;-)
OLek już zdrowy , tylko gluty schodzą rano i kaszle też rano, ale to już pikuś:-)
Co tam u Was po weekendzie ??

katiuszka - Ty się tam trzymaj, huragan ma być u Was !:szok::-) Może lepiej nie idź na spacer, co ??
No już doczytałam, że wieje...
Aaa miałam spytać, jesteś na diecie ?? Po tym co tam na fb zamieściłaś o kąpieli w barszczu :-D

Aleksis - co tam dziś na zachciankowe śniadanko ? :-)

tere fere, Gochson - opowiadać o imprezach !!!

Oczywiście Syn mój dziś wstał o 5.50 bo znów zegarka sobie nie przestawił:-p

CDN, lecę po kawkę:happy:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Muma no wieje, wieje i to konkretnie!!! Nie wychodzę na spacer,bo się boję, że mogę tak skończyć:
Już powywalało wszystkie kosze przed domami. Niezły sajgon jest:baffled:
hehe Olek jeszcze nie zna się na zagarkach, to co się chłopakowi dziwisz!!!:-D
A co do diety....yyyy na razie mam w planach....ale już mam sny erotyczne z barszczem:-D:laugh2:
ohooo mama dzwoni...do później!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry