reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

witajcie Kobitki w Nowym Roku:-)
dzisiaj wróciłam z gór, próbowałam doczytać co tam się u Was wydarzyło przez ten długi tydzień i co widzę!! mamy kolejną Fasolkę!:tak:

Carioca ogromne gratulacje!!

wybaczcie Kobitki, że ja tak dzisiaj na chwilkę, ale padam..a jutro do roboty..:wściekła/y:

miłej nocki!

buziaki dla Wszystkich!:-)
 
reklama
Witaj Alek!:-) To napisz jutro co u Ciebie słychać i jak było!

A dziś już tez zbieram się do spanka i z niechęcią myslę o jutrzejszym powrocie do pracy, ale jakoś przeżyć trzeba ten poniedziałek... Może będzie całkiem OK. Czego i Wam życzę!:tak:
Miłej nocki i łatwego wstawania!:-)
 
Ale się rozpisałyście przez weekend :-):-)
Witam stare i nowe staraczki i nową mamusię Cariocę:tak::tak::tak:

No i nowy tydzień pracy rozpoczęty:eek::eek: Melduję, że nadal spodnie przedciążowe wchodzą mi na tyłek;-);-)
Aha i mamy chyba imię dla dziewczynki-jeżeli to będzie dziewczynka:-D:-D: w sobotę po śniadanku mąż poklepał mnie po brzuszku i zapytał:"No i jak, Aleksandra najedzona":tak::tak:, a wieczorkiem: "jak się czuje Olka":happy::happy:
 
Sensi, Najka, Alek, Betka, Antila, Anusieńka, Vonka, Ewa - Witam w ten szaro-bury poniedziałkowy poranek :baffled:

Raz jeszcze dziękuję dziewczyny za miłe słówka :-)

Ja byłam dzisiaj rano na becie. Wyniki najprawdopodobniej dopiero juto ok. 12tej. :-/ Mam nadzieję, ze będzie piękna.
Zdecydowałam się jednak bujnąć dzisiaj do pracy, bo w sumie czuję się nieźle, a poza tym i tak musialam wczesnie wstac zeby pojechac do laboratorium.

Sensi - Ola to bardzo ladne imię, kiedy będziecie znać płeć?
 
Witajcie:-) U nas wreszcie jakaś sensowana pogoda; pięknie słonko świeci:happy: :happy: :happy:
Carioca jasne, ze beta ładniutka będzie:tak:
Sensi pozazdrościć i figury i samopoczucia:-) Aleksandra fajne imię i ładnie się zdrabnia:happy:
Aluś poszaleliście w górach? Śniegu pewnie niewiele:confused:
Vonko, Ewuś, Anusieńko, Betka,Jaguś ściskam Was mocno
 
Carioca wizytę u pani gin mam zaplanowaną na piątek godz. 17:tak::tak:. To będzie koniec 12-tego tygodnia i teoretycznie widać jąderka:-D:-D. No ale na takim etapie ciązy jeszcze nie wolno wierzyć badaniu w 100%, bo nie każdy lekarz ma wprawne oko i brak jąderek nie oznacza dziewczynki:happy::happy::happy:
 
witam moje drogie...
Sensi- moze maz ma jakies przeczucie i moze jednak Aleksandra zostanie.... lub maly Aleksander.....
Carioca77- na pewno beta bedzie ok... informuj nas na bierzaco....

a ja bym chciala,zeby weekend mial chciaz 3 dni.... w ogole sie w ostatni nie wyrobilam i wlasnie robie pranie... mam nadzieje,ze przed wyjsciem zdazy mi ono wyschnac co bym mogala sie ubrac:laugh2:... a prasowanie sobie zostawie na wieczor...

dziewczyny czytalam sobie watek o dietach tutaj na bb i na jednej kopenhadzkiej dwie dziewczyny po jej zastosowaniu zaszly w ciaze,:tak:, oczywiscie przypadek,ale fajny.... a my wczoraj po obiadku ( nie obrzarlam sie jak zwykle ale i tak zjadlam niezle :laugh2:) poszlismy do sklepu ogladac kafelki i podlogi oraz farby a potem do kina na James'a Bonda Casino Royal... film byl ok - Joe sie bardzo podobal- ja osobiscie nie przepadam za Bondem,ale nie zaluje ze poszlam...
 
A propos remoncików:-):-) My powolutku przygotowujemy się (finansowo zwłaszcza:-D:-D:-D:baffled::baffled::baffled:) do budowy: bo skoro dzieciątko będzie, to nasze marzenia o własnym domku powróciły:tak::tak:.Mamy już działkę i teraz powolutku należałoby starać się o kolejne pozwolenia: decyzję o zagospodarowaniu terenu, wymagania elektryków, wodociągów, projekt domku, przekwalifikowanie działki na budowlaną........ufff:szok::szok::szok:

Ewo jak nie będzie Aleksandry to będzie Kubuś albo Jaś z przewagą na Kubuś:happy::happy::happy:
 
Sensi- Kubus tez ladnie.... co do dzialki i wlasnego domku,to moi rodzice w ten sposob wlasnie buduja dom... powoli i bez kredytow.... zdecydowali sie jakies 12 lat temu i od 10 mieszkaja poza miastem w domu,ktory jest jeszcze wprawdzie nieskonczony,ale powoli bedzie... stwirdzili,ze ich po prostu nie stac na mieszkanie w blokach- byl to jeden z glownych powodow podjecia decyzji o wlasnym domu... teraz mama mi mowila,ze zaluje,ze nie wybudowali domu jak my bylysmy male, bo mieszka sie zupelnie inaczej...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry