• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Antilko, bądź dzielna i dobrej myśli. MUSI być dobrze.
Ja ze strachu nie byłam jeszcze u lekarza. POszłam za to rano na badania, m.in. betę. Na tej prowincji najpierw baby nie wiedziały o co mi chodzi a jak w końcu załapały to zapłaciłam 20 PLN i wyniki będą za... tydzień!
 
reklama
Witajcie!
Arabello rzeczywiście nieźle, za tydzień wynik betki!:baffled: Nie chce tu Ci kazań strzelać, ale z troski to piszę, wybierz się do lekarza!!! Przecież to już około 2 tygodni minęło od kiedy dowiedziałaś sie o fasolce! A co mąż na to? Dziecko zostaje z nim, a Ty do lekarza biegusiem!!! A może moglibyście do jakiegoś większego miasta pojechać? Przecież to teraz jest najważniejsze! A jak sie w ogóle czujesz?

Antilko jak dzisiaj?

Majeczko to poszalejcie z mężem, trzymam kciuki!:-)

Nicoya rzeczywiście to forum to ogromne wsparcie jest!:tak:

Wagnies kuruj się!

Carioca ale Twoja szefowa wypaliła!:baffled: A podyplomowe z logopedii fajna sprawa, jeśli to interesuje! Kilka moich koleżanek ma!

Kajda Sensi :-) miłego dnia!
Pozdrowionka dla Wszystkich!
 
witajcie...
Carioca77-dobrze,ze ucho przechodzi,ale trzymaj sie cieplo... niestety z szefowymi tak czasami jest... a co do studiow,to bardzo ciekawy kierunek i jak masz mozliwosci i checi to idz na nie.... dobrze wiem o czym mowisz jak praca nie jest pasja....
Antila- co u ciebie?
Majeczka- super plany na wakacje...
30-tki pozdrawiam....
 
Moja obecna praca to juz trzecia (i mam nadzieję ostatnia-pracuję tu już 5 lat:happy::happy:). Z dwóch poprzednich zwolniłam sie na własne życzenie:tak:Teraz wstaję rano i z chęcią myślę o czekajacym mnie dniu. To bardzo ważne:tak::tak:No ale czasami nie ma możliwości zmiany pracy i wtedy rodzi się niech,ęć, złość, niezadowolenie.
 
ja na razie nie zmieniam,bo nie mam szans na prace w zawodzie... a moja obecna da sie zniesc przez najblizsze kilka miesiecy... nie wiem jak to bedzie jak juz bede w ciazy,ale czas pokarze...
Carioca-prosze bardzo... mam ich duzo i podesle ci co jakis czas te fajniejsze i ciekawsze...
 
Carioca dwie z nich dorabiają sobie sobie jako logopedki, tzn. mają inną pracę główną i jeszcze po kilka godzin jako logepedki pracują. Są zadowolone. Zapotrzebownie na logopedów jest spore, u nas dużo dzieci ma wady wymowy, a z dzieci niepełnosprawnych większość potrzebuje pomocy logopedycznej.
 
Sensi - to widac, slychac i czuc - ze lubisz swoją pracę :-) Robisz co lubisz i to w czym jestes dobra - wielu osobom sie to nie udaje. Niektorzy chodza do pracy jak za kare - nie dlatego, ze sa leniami,
ale widza ze to jako bezcelowe, wbijajace w rutyne, otepiajace. Na przyklad ja mam taka prace :nerd: A jeszcze szefowa pokazała klasę, mówiać ze zrobiłam swoja ciążą problem i ona sie czuje niezrecznie wobec swoich przelozonych.
Mam zamiar nigdy wiecej z nia nie wspolpracowac. Zreszta chyba sie przebranzowię, powaznie sie zastanawiam nad pójściem na podyplomowke z logopedii.
Carioca, olać szefowa! co za baba:szok:kiedy to sie u nas wreszcie zmieni, to podejscie do kobiet w ciazy.. normalnie rece opadaja... wiesz, ja tez czasem mysle o przebranzowieniu albo o otwarciu wlasnej firmy...
a podypolomowka z logopiedii to mysle super sprawa, faktem jest, ze coraz wiecej dzieciakow ma problemy z wymowa itp. sprawami

Sensi, ciesze sie ze jestes zadowolona ze swojej pracy:tak:ciezko znalezc taka super robote, ale warto szukac...

pozdrawiam wszystkie i spadam do domku sie polozyc, bo cos niewyraznie sie czuje...wrrr:dry::sick:
pa
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry