Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.





sen byl tak zwariowany i sieszny,ze musialam wam o nim napisac....
Obudziłam sie zlana potem, do tego potwornie kręci mi się w głowie jak tylko wstanę ( może to anemia).Dzwoniłam nawet do szpitala kazali się zgłosić jutro, ale nie ze względu na osłabienie tylko na brak krwawienia
Wczoraj było mi potwornie smutno natomiast dzisiaj jestem wściekła
Może to zmiany hormonalne.
za co z góry przepraszam.
Z tym terminem to u mnie akurat było odwrotnie bo wg 0M miałam termin na 7.09, za to na pierwszym usg okazało się, że jednak na 17.09, po czym po tygodniu już chyba na 14.09 i ostatnio ta rozbieżność to zaledwie 3 dni i lekarz wpisała mi jednak termin z OM czyli 7. Ale sądzę, że i tak maluszek zrobi swoje i zaskoczy mnie zupełnie inną datą, choć raczej tak czy owak będzie Panną:-) A pochodzę.... w sumie z Gdańska, bo tam sie urodziłam (na klinicznej zresztą;-)), ale jak miałam 3 lata przeprowadziliśmy się do Malborka, potem był jeszcze epizod 11 lat mieszkania w Elblągu i na studia wróciłam do Gdańska i już zostałam w 3mieście. Ale chyba największy sentyment mam jednak do Malborka:-)
Ja nie krwawiłam dużo, a nawet bardzo malutko i sami mnie wypisali po 24h. Na pewno wszystko będzie dobrze
Jutro się porządnie Tobą zajmą i szybko wszystko wróci do normy.
Ja dosłownie przed samym zajściem w ciążę ( zasadzie przed testowaniem) miewałam podobne, a to raz śnił mi sie synek, raz córcia i to w różnych okolicznościach. Z bliźniakami tez były jakieś epizody więc wszystko na dobrej drodze:-) Dodam, że wcześniej w ogóle nie pamiętałam snów. Ewcia oby Tobie też się teraz spełniło:-):-):-)
, bo jakoś zimnawo mi na spacerze było.
Przed chwilą sie poryczałam, bo zadzwoniła do nas kuzynka mojego M,że jest w ciąży. Starała się już 5 lat i taki cud a ja zamiast się cieszyć zaczęłam beczeć.Muszę dodać,że ona nic o mojej ciąży nie wiedziała, gdyż powiedzieliśmy tylko mojej mamie.I dobrze, bo nie zniosłabym litości.
Po powrocie będziesz pełna optymizmu na pewno:-) Teraz to już na pewno będzie tyko lepiej
Trzymam kciuki z całego serca.