reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

witajcie w piąteczek:-)
Sensi nie martw się.., może wszystko jest w porządku z Twoim Tatą i niepotrzebnie się stresujesz, niestety w życiu często bywa tak- przynajmniej u mnie, że albo wszystko jest dobrze (w sumie, to już nie pamiętam kiedy tak było :confused: ), albo wszystko się chrzani..:-(
Kajduśoby pękł:tak:
Wagnies a Ty często bywasz w W-wie? i jak decyzja?? bo już 10:00..:-)
Najeczko ten zjadacz postów, to plaga jakaś:-D to przez te linki tak się dzieje, trzeba je jakoś sprytnie przemycać, to nie będzie wcinał:tak:
Antilko proponuję szukać wyjazdu na wakacje.pl, my byliśmy z biura Sun&Fun i było wszystko ok:tak: a ciekawa jestem jaka teraz jest pogoda w Tunezji??
Vonko odezwij się do nas proszę!:-)
Anusia czy te warsztaty są we Wrocławiu?

miłego słonecznego dnia Kobitki:-)
 
reklama
dzisiaj mam ogólnie jakiś dołujący dzień-nastawiam się na tą wizytę na onkologii,a następnego dnia moje usg połówkowe: ciąża to ogromna radość ale i ogromny stres czy wszystko jest w porządku. Boję się, zeby nie powtórzyła się historia z ubiegłego roku, kiedy kolejny dzień przynosił kolejne złe wieści:-(:-(:-(. Wiem,że nie mogę tak myśleć, ale to jest silniejsze. Czasami lepiej żyć w nieświadomości:-(:-(
 
Kochana ale po co się stresować na zapas?? okaże się, że wszystko jest w porządku i tylko się gratis nadenerwujesz..wiem, że negatywne myśli są silniejsze, ale staraj się nie nastawiać na złe wieści, bo i po co??
ściskam mocno:-)
 
Sensi - ja rozumiem, ze czasem trzeba wyrzucic z siebie swoje najgorsze obawy, ja jestem zdania, ze czasem trzeba.
Teraz juz mozesz wizac sie za myslenie pozytywne :-) Czuję, że z Twoim tatą wszystko się ladnie ułoży, a Twoja dzidzia jest zupełnie zdrowiutka.
Zobaczysz :-)
O której jutro macie te badania?

Alek - no to fajny pecherzyk :-) trzymamy za niego kciuki! Tylko jeszcze jeden warunek musi być spełniony - nie żałujcie sobie przytulanek!!

Kajda, Najka, Ewa, Wagnies, Antilko, Anusieńka, Maraniko - czu Was tez taka wiosna za oknem?
 
Aluś dzięki za info. Myślałam o wyjeździe w maju. Teraz jeszcze nie czuję sie rewelacyjnie:no: Najgorsze są te moje wahania nastroju:-( czasami wydaje mi się, że wszystko jest dobrze a za chwilkę czarna rozpacz, ale widocznie tak musi być.
Sensi bardzo dobrze wiem, co czujesz.Pamiętam jak czekaliśmy na wyniki histpoatologiczne mojej mamy to były najdłuższe 3 tyg w życiu. Wierzę, ze u Was będzie wszystko w porządku tak jak u nas było
Carioca u mnie za oknem chyba znowu jesień, ale aura pasuje do mojego nastroju:-(
Zbieram się do szpitala, ściskam Was wszystkie mocno
 
witajcie... u mnie niestety ciagle zimno,ale cieplej niz bylo.... na wiosne jeszcze musze ciut poczekac...
Carioca i Sensi- bardzo fajne macie nowe suwaczki...
Sensi- bedzie dobrze....
Alek- slicznie ci pecherzyk urusl...
Antilo- wakacje sa dobrym pomyslem...
Najka-nastroj wczoraj to nawet fajny mialam do momentu jak sie dowiedzialam,ze znowu mam pracowac dluzej .... w ogole zezlilam sie na moich pracodawcow... wczoraj moj szef nawet sie mnie nie spytal czy moge i mam ochote zostac po godzinach,tylko wyszedl z zalozenia,ze nie ma problemu i zostane z jego corka do 21h45.... wiecie bylam wsciekla... jestem wykonczona, nie mam czasu na nic,moj dom wyglada jak jeden wielki balagan, no ale jak wracam o 20 + do domu to akurat jest czas na chwile relaksu na bb, przygotowanie kolacji dla Joe i pojscie do lozka.... no i jeszcze chcialam miec wolne w przyszlym tygodniu - mam jeszcze 4 dni urlopu- to mi kobieta oswiadczyla,ze chce zebym przyszla dwa razy ( ich nie bedzie), bo chce zebym cos dodatkowo zrobila i najlepiej zebym przyszla tak we wtorek i czwartek cobym poczte odebrala.... po prostu mi rece odpadaja.... to ona pracujac od 9/9h30 do 17; nic nie robiac w domu,bo ja wszystko robie lacznie z gotowaniem; jedynie co chodzi na jakies studia polaczaone z jej religia,co jej zajmuje sporo czasu,ale jest w sumie przyjemnoscia; i ona moze byc zmeczona i jechac sobie na tygodniowe wakacje na narty.... a ja mam sie cieszyc z 3 dni podzielonych.... po prostu sie bardzo wscieklam i juz zapowiedzialam Joe,ze najpozniej w czerwcu robie sobie dwu miesieczna przerwe i zaczynam szukac pracy troche bardziej interesujacej i zgodnej z moim wyksztalceniem,bo teraz sie ograniczam do bycia "pania do prowadzenia domu" i kierowca; nie mam nic przeciwko byciu niania,ale nie dodatkowo zjmowac sie domem... to jest za duzo... no i godziny, ja po prostu fizycznie i psychicznie zaczynam byc wykonczona.... ta praca mnie trzymala jedynie tym,zeby miec platny urlop macierzynski,ale w sumie nie powinnam jej wykonywac bedac w ciazy,bo jest za duzo dzwigania i jezdzenia samochodem.... ale sie znowu wyzalilam..... az mi glupio....
no i poza tym nic nowego....
 
Sensi, Carioca, ale macie piękne suwaczki!!!

Wiosennych nastrojów życzę wszystkim Trzydziestkom. I pozytywnych teścików tym niedługo testującym!
 
reklama
Alek-wiem... ale jestem wykonczona i mam dosyc,poza tym u mnie zaraz powinno byc testowanie a mam znowu wrazenie,ze nic z tego nie bedzie,bo tempka juz spadla jak w poprzednim cyklu.... wprawdzie piersi bola,ale one tez ostatnio bola na @...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry