reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
VONKO SPEŁNIENIA WSZYSTKICH MARZEŃ, DUŻO ZDRÓWKA I MNÓSTWO RADOŚCI TYCH MAŁYCH I WIELKICH
18.gif
18.gif
18.gif
 
Witajcie..
A ja mam za sobą trudny poranek... 5:20 nagły przeraźliwy płacz, lecę do Małej, a ona w kojcu leży sobie i wyje, bo najprawdopodobniej zaliczyła głową o nogę od szafki...:szok: Mówię Wam, ona jak śpi to sie tak rzuca na boki, że normalnie :szok:... Tatuś zrobił mleko, podałam, bo stwierdziłam, że chętniej po nim zaśnie...5:30... i owszem... na kwadrans, 5:45 bo jacyś idioci wywozili rury i walili przy tym tak niemiłosiernie, że ja się w drugim pokoju obudziłam... :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: No nic to... wzięliśmy dziecię do pokoju do siebie... poprzytulała się, połaziła po łóżku, ale widocznie stwiedziłą, że spać to na razie nie będzie....:no::no: poszła do swoich zabawek, do swojego pokoju, powyciągała z półki rzeczy, którymi na ogół nie pozwalam się bawić, czyli torby z czapkami i skarpetami zimowymi.... i miała frajdę... Około 8 rano weszła do łóżka i przytula się, pokłada, popłakuje, nie może sobie znaleźć miejsca... tatuś wyniósł do łóżeczka i położył... Cisza... Dziecię śpi... :tak: I tak do 9. Tatuś poszedł do pracy, wychodził to się obudziła, otworzył kojec i ją wypuścił... Wpadła do mnie do łóżka, poprzytulała się... ja patrzę, a tu turlają się białe pampersowe granulki...:szok::angry::baffled::eek: znaczy pampers nie wytrzymał :baffled:(żadno z nas w tym sennym amoku nie pomyślało, by ją wcześniej przewinąć) Wyskoczyłam z łóżka, szybko Małą do wanny, potem na nocnik i odkurzanie, bo inaczej się tego nie da sprzątnąć... :no::no::no::no: i dopiero ubieranie, śniadanie i zakupy ryneczkowe. A jak wróciłyśmy, to pierwsze kroki prosto do kojca i śpi!!!!!:szok::tak:
I taki to miałam uroczy poranek, a w zasadzie przedpołudnie... Wszystko się pokręciło....

No to się wyspowiadałam....

Ewuś- jak tam Kochana u Ciebie? Jak wyniki??? Dzwoniła p. doktor??:confused:

Car- trzymasz się w te upały??? Jak Twoje puchnące nóżki?? Jak ciśnienie??:confused:

Vonko- oczywiście dołączam się do urodzinowych serdeczności... tego co najlepsze... spełnienia najbardziej oczekiwanego...:tak::-D

Maraniko- fajny chłop Ci rośnie... ;-)

Alek- i jak???:confused:

Kajduś- do dzieła... ;-):tak:

Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie....
 
vonko, wszystkiego co najlepsze z okazji twoich urodzin:) jak najwiecej szczesliwych chwil, radosci, nadziei:) buzka:)
Aleczku, kiedy ta wizyta?? czy juz po?? widze cie na zielono;-)

sciskam wszystkie, do napisania pozniej:)
 
Witajcie wieczorkiem!
VONKO ŻYCZĘ JUŻ NIEDŁUGO SZCZĘŚLIWYCH DNI, W KTÓRYCH SPEŁNIAJĄ SIĘ TWOJE MARZENIA! cIEPLUTKIE URODZINOWE UŚCISKI!

Carioca 7 września juz niedługo!Mam nadzieję,z e jesteś spakowana!:-)
Maraniko śliczny Twój synek, moze pojawisz sie tu u nas niedługo?
Kajduś trzymam za pękniety pęcherzyk!
Ewo?
Aleczko?
Czekam na wieści od Was...
Antilko dostałaś ten lek?
Pozdrawiam Wszystkie 30stki!
 
witam i ja :tak:
po urlopie mam tyle roboty w pracy, że nie mogę zajrzeć na forum :-(

Vonko wszystkiego NAJ NAJ NAJ :-)

Antila jak dobrze, że udało Ci się załatwić ten lek :tak:

Maraniko Tymek jest śliczny :-) ileż on ma włosów :tak:

Kajda różnica cenowa za wizytę spora :-( ale skoro stary gin do tej pory jakoś nie pomógł to może warto zaufać nowemu? trudna decyzja. a z jakiego miasta jesteś jeśli mogę wiedzieć?

Ewa ?

pozdrawiam Was wszystkie gorąco :-)
 
Vonko- dolaczam sie do zyczen urodzinowych! Spelnienia najskrytszego marzenia!

u mnie ciagle bez zmian... powoli zaczynam byc zniecierpliwiona sytuacja... niech juz sie wyklaruje w te czy we wte,bo to czekania jest okropne!a wyniki dopiero beda jutro rano okolo 10 ( 4 po poludniu u was)...
 
Kochane jestem wreszcie:-)

Przede wszystkim bardzo dziękuję za kciuki:tak: jesteście Kochane!!!

Pozwólcie też, że najpierw złożę życzenia Vonce:-)

Vonko wszystkiego wymarzonego i wyśnionego Ci życzę! jak najwięcej zdrowia i tych najszczęśliwszych wyczekanych chwil..ściskam Cię bardzo bardzo mocno!!!

Teraz krótka relacja z mojej wizyty: dr W. był dziś cudowny! zbadał mnie bardzo dokładnie, no i cóż..torbiele jak były, tak są i kwalifikują się do punkcji zanim rozpocznę te ,,właściwe'' przygotowania. W czwartek po 17 mam dzwonić do dr, bo będą już wyniki posiewu i czystości, i jeżeli wszystko będzie ok, to punkcja torbieli będzie w następnym tygodniu, a od 6 września zaczynam brać wyciszacz- 14 dni, potem stymulacja- od 7 do 10 dni, no i wreszcie punkcja i transfer. Niestety wszystko zależy od wyniku posiewu, więc bardzo proszę o kciuki..:-) Generalnie jestem zadowolona z wizyty, a tak strasznie się denerwowałam:baffled:

Ewuś dawaj nam znać, jak już coś będziesz wiedziała! czekamy..
Kajduś hihi..na zielono to i ja siebie widziałam (:sick:) przed wizytą w kibelkowym lusterku :-D
Novaczko no to miałaś rozrywkę z rana:szok:
Mama Słodyczka mam nadzieję, że i ja będę zadowolona:tak: przy czym ja póki co chodzę do dr Woźniaka, a Ty pewnie chodziłaś do dr Wojewódzkiego?
Anusia :confused: trzymasz się..? buziaki!
Carioca rany!!! przecież Ty zaraz rodzisz!:szok::-D ale zleciało..:tak:
Maraniko śliczny Twój Synuś:-)
Leyna ja to ile bym nie była na urlopie, to od razu pierwszego dnia pracy zapominam, że mnie nie było:-D
Antilko jak się czujesz? kiedy zaczynasz te kroplówki?
Najeczko a jak u Ciebie? jak samopoczucie?

Kochane miłej nocki życzę Wszystkim:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry