Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mówię Wam, ona jak śpi to sie tak rzuca na boki, że normalnie
... Tatuś zrobił mleko, podałam, bo stwierdziłam, że chętniej po nim zaśnie...5:30... i owszem... na kwadrans, 5:45 bo jacyś idioci wywozili rury i walili przy tym tak niemiłosiernie, że ja się w drugim pokoju obudziłam... 

No nic to... wzięliśmy dziecię do pokoju do siebie... poprzytulała się, połaziła po łóżku, ale widocznie stwiedziłą, że spać to na razie nie będzie....
poszła do swoich zabawek, do swojego pokoju, powyciągała z półki rzeczy, którymi na ogół nie pozwalam się bawić, czyli torby z czapkami i skarpetami zimowymi.... i miała frajdę... Około 8 rano weszła do łóżka i przytula się, pokłada, popłakuje, nie może sobie znaleźć miejsca... tatuś wyniósł do łóżeczka i położył... Cisza... Dziecię śpi...
I tak do 9. Tatuś poszedł do pracy, wychodził to się obudziła, otworzył kojec i ją wypuścił... Wpadła do mnie do łóżka, poprzytulała się... ja patrzę, a tu turlają się białe pampersowe granulki...


znaczy pampers nie wytrzymał
(żadno z nas w tym sennym amoku nie pomyślało, by ją wcześniej przewinąć) Wyskoczyłam z łóżka, szybko Małą do wanny, potem na nocnik i odkurzanie, bo inaczej się tego nie da sprzątnąć... 


i dopiero ubieranie, śniadanie i zakupy ryneczkowe. A jak wróciłyśmy, to pierwsze kroki prosto do kojca i śpi!!!!!









jesteście Kochane!!!


przy czym ja póki co chodzę do dr Woźniaka, a Ty pewnie chodziłaś do dr Wojewódzkiego?
trzymasz się..? buziaki!
ale zleciało..
