witamy sie i przesylamy pozdrowienia ! mam problem: Bartek - ktory przesypia noce od kilku miesiey - nagle zaczal sie budzic ok. 3 w nocy i nie spi do 5. gada, spiewa, ziewa i probuje zasnac, ale nie potrafi. przyjmuje kosmiczne pozycje, wierci sie, gryzie palce, ciumka maskotke.. daje mu pic, przytulam, biore do lozka, nie reaguje - i nic. oczy mu sie zamykaja ale zasnac nie potrafi. ta przerwa w spaniu pojawila sie nagle. ubrany jest lekko, nie przykryty, w domu jest cisza.. nic sie nie zmienilo. w dzien spi od. 12 do ok. 14 i to rowniez utrzymuje sie od wielu tygodni. nie wiem co o tym myslec.. upaly ? przemeczenie ? niepokoj ? ...