jak byłam w ciązy ostatnio to poszłam do lekarza na usg i dr wskoczyła nie ta pacjetka na usg -z o miesiąc starsza ciążą a tego nie zauważył i stwierdził ze od miesiąca dziecko sie nie rozwinęło dał skierowanie do szpitala -przyjechałam do domu zapłakana po 15 min wypłakałam m co sie stało ze dzidziuś sie nie rozwija-m zerknął na wydruk z usg i zapytał od kiedy nazywam się Beata-u góry wydruku jest imię i nazwisko!
spojrzałam i rzeczywiście nie było tam mojego nazwiska-ja tego nie zauważyłam,
m wsiadł w auto i zawiózł mnie do tego lekarza gdze weszłam bez kolejki -pozwiedzałam lekarzowi co jest sprawdził -i porównał stary zapis usg -już mój i ten nowy i okazało sie ze wszystko jest ok! ale co sie napłakałam to moje dobrze ze już czułam ruchy bo bym myślałam te 30 minut że maleńka nie żyje
więc sprawdzajcie zawsze czy asze nazwisko wskakuje na usg