Odkąd upały zeszły śpię w miarę normalnie, oczywiście spię tylko na boku bo żadna inna pozycja nie wchodzi w rachubę , a i tak mnie co chwila coś uwiera i uciska i zanim się wymoszczę do snu to nieźle się zmęczę i jak już się ułożę to bodzinka zaczyna
harce. Brzuch mi czasami twardnieje ale rzadko , najgorsze są bóle pleców, które dokuczają najbardziej jak siedzę , no ale jakoś się trzeba przemęczyć.