reklama

A co po maciezynskim ?

Temat na forum 'Dzieci urodzone w styczniu 2006r.' rozpoczęty przez MonikaG, 26 Październik 2005.

  1. MonikaG

    MonikaG Styczniowe mamy'06

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Witam dziewczyny? Pewnie wiekszosc z Was ma rowniez ten dylemat, a mianowicie co po maciezynskim ( wyjatkowo i niesprawiedliwie krotkim!!), praca czy wychowawczy? Ja sie zastanawiam jeszcze, maciezynski to w przypadku pierwszej ciazy 16 tygodni a zostalo mi jeszcze 16 dni urlopu z tego roku i caly w przyszlym wiec pewnie wykorzystam po maciezynskim. Ale tak naprawde to nie wiem a jak u Was ta sytuacja wyglada?
    Pozdrawiam goraco Was i Wasze brzuszki!
     
  2. DziOObek

    DziOObek Styczniowe mamy'06

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    ja do pracy nie wracam bo obawiam sie ze mnie sie skonczy predzej macierzynski niz Aleks wyjdzie ze szpiatala ale co zrobic takie nasze prawo powalone jest .
    zreszta i tak przy dwojce maluchow i jeszcze praca ech szkoda gadac .
     
  3. reklama
  4. czechow

    czechow Moderator

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    U mnie będzie to sporo zależało od finansów.
    Oboje chcielibyśmy bym co najmniej przez pierwszy rok była z maleństwem ale nie wiadomo czy nam się to uda.
    Będę myśleć nad pracą którą mogę wykonywać w domu - tłumaczenia czy coś w tym stylu ale to też nie jest pewne.

    Bardzo bym nie chciała zostawiać maleństwa po tych kilkunastu tygodniach (macieżyńskiego i urlopu).

    Gocha
     
  5. Izabelka

    Izabelka Oski i Wercia

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Ja po macierzyńskim do roboty :( niestety ale z jednej pensji nie wyżyjemy, ale pocieszam się że za chwolkę będą wakacje i 2 msce z dzidzią - już nie taką małą wtedy :) hihi
     
  6. karola7

    karola7 Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Izabelka ja tez czekam na te wakacje. a jak sie dzidzia zbytnio nie pospieszy, to może uda mi sie dociagnąć z macierzyńskim aż do samych wakacji - byloby pieknie.
     
  7. Izabelka

    Izabelka Oski i Wercia

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Fajnie masz mi macierzyński się skończy jakoś tak że w maju zasuwam do roboty. No chyba że będzie ze mną coś nie tak---oby nie!!!! Uroki ::) naszego prawa :)
    To jest okrutne prawo ! Żeby po 3 miesiącach zostawiać swoje maleństwo :( :mad:
     
  8. padiqq

    padiqq styczeń`06 październik`07

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Ja po macierzyńskim wracam do pracy. Mam jeszcze cały urlop do wykorzystania także nie będzie aż tak źle.
     
  9. aniołekk

    aniołekk Fan(ka)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    ja tez jeszcze mam caly urlop..
    ale to rzeczywiscie wszystko zalezy od finansow
    od tego jak dzecko bedze sie "chodowalo"....
    ciezko to jest przewidzec...

    wiem jedno im dluzej siedze w domu tym bardziej wariuje.. ja potrzebuje kontaktu ze swiatem inaczej przychodza rozne mysli i zmartwienia do glowy:)

    u nas sie mowilo "POZIWEM UWIDEM" - Pozyjemy zobaczymy:)

    Aniolekk
     
  10. reklama
  11. Abi

    Abi Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Ja po macierzyńskim wracam do pracy nie wiem tylko czy od razu czy najpierw wykorzystam urlop mam 2 tyg. z tego roku. moim maleństwem będzie się opiekować moja mama a do pracy mam 5 minut. no i godziny pracy są fajne, po odliczeniu godzinki na karmienie będę pracować po 5 - 6 godzin albo od 8 - 14 albo 15 -20.
     
  12. DziOObek

    DziOObek Styczniowe mamy'06

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Wcale sie nie dziwie wam ze idziecie bo u nas tez nie jest lekko ja sobie dorabiam troszke nawet teraz mam dodatkowa dzialalnosc i dostaje jakies zlecenia zawsze to pare groszy wpadnie wiadomo teraz coraz mniej bo nie mam czasu ale narazie jeszcze teraz z macierzystego zakladu dostaje macierzynski ale niestety ciagle braki opiekunke trzeba oplacic dla Oskara ale i tak na te pare godzin kiedy jest potrzebna to mi sie lepiej oplaca niz zapisywac go do zlobka :)
    a jak Aleks juz bedzie w domciu to mysle ze bedziemy mogli zrezygnowac i wtedy opiweekunka bedzie potrzebna tylko w wyjatkowych sytuacjach jak dotad :)
    Dziewczyny powiedzcie kiedys jak my bylismy mali to wiekszosc mam wychowywala nas a ojcowei potrafili zarobic na rodzine ,moze nie bylo tyle luksosow ale byl czas na spacer z mama i tata na spotkania rodzinne imieniny urodziny i iinne imprezy a teraz praca ,praca ,praca i ciagle praca i pogon za kasa ,jak moj maz wraca z pracy pobawi sie troche z malym i czasami wieczorem jeszcze rozmawiamy a on juz usypia :(
    taka jest rzeczywistosc okrutna ale prawdziwa :(
    ale sie melancholijna zrobilam :)
     

Poleć forum