reklama

A co z nasza waga?

ja po dzisiejszym squashu pewnie -2 ale potem po obiedzie w "naszej knajpce" pewnie +5. plus slone orzeszki na wieczor i cola:baffled: to chyba super na obrzeki, nie?:-D
 
reklama
Własnie zeszłam z wagi i co??? 67,5 kg po sniadanku, czyli zaczynam sie cofac :tak::tak: a już było 68,5kg z 1,5 tyg temu, i az bałam sie wejść na wage, żeby nie zobaczyć magicznych 70 kg....ale na szczęscie poszło w druga stronę....a mały i tak chyba jest duży, bo rzuch mi rośnie jak na drożdzach :-D:-D
 
Uff,gdyby nie to,ze mialam niedowage przed ciaza to czytajac Wasze wpisy moglabym sie zdolowac;-) ,ja jestem na plusie 20kg!!! NIgdy nie myslalam,ze moge wazyc prawie 80kg(180cm),ale o dziwo wcale nie czuje sie jak sloniatko i nawet mi sie podoba...:tak:
Najwiecej nam przybylo miedzy 17 a 25tyg bo az 12,5kg,a teraz tez przystopowalismy-jakies 1-1,5 w ciagu miesiaca. Maly rosnie,wiec wnioskuje,ze zaczal czerpac z zapasow ktore zgromadzilismy do tej pory.:-D
 
Mi ostatnio waga podskoczyła i też jest równo +20kg :eek: Trzeba mi było słodyczami się nie obżerać to by się pewnie tyle nie uzbierało, no ale trudno... jeszcze te kilka tygodni wytrzymam.. a później już będzie tylko lepiej (tak się pocieszam ;-))
 
Ja mam +13, ważę 80 przy wzroście 177. Nie jest tak źle, chociaż nie powiem, cięzko mi. Moje koleżanki, ktore rodziły dosłownie 2-3 tygodnie temu miały duuzo mniejsze brzuchy.
Za to kobietki w przyszpitalnej poczekalni duuzo większe, pełna różnorodność.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry