Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


Jaka cisza
pewnie korzystacie z pogody :-) nie dziwie się, a ja siedzę w domu sama
no ale cóż.... jeszcze do tego się dowiedziałam że mąż nie zjedzie w weekend na który mam teoretycznie termin porodu ehhhh no cóż trzeba się jakoś pogodzic, w sumie i tak nie wiadomo dokładnie kiedy mnie weźmie i kiedy mały zechce wyjśc 

jeny wreszcie usiadłam :-) przypadkiem doszłam do strasznego odkrycia, dlaczego mała nie jadła. Otóż zabrakło nam wody żywca i tatuś kupił wodę mama i ja. Mała piła ją przez miesiąc ale szybko się psuła nawet przegotowana i zmieniliśmy ją na żywca jednocześnie zmieniajac mleko. Małej przeszły bóle brzuszka a my idioci myśleliśmy że od mleka. 2 dni piła teraz te starą wodę i płacz, i wymioty i nie chciała ssać butli. Coś mnie tknęło wieczorem i kupiliśmy zywca. No i zjadła ze smakiem, teraz mamy problem z głowy, ale ile bólu jej sprawiliśmy nieświadomie, przez ten pierwszy miesiąc po szpitalu 
No cóż człowiek się uczy na błędach :-(
A moze będę? ;-)
posprzatałam sobie, co prawda nie generalnie bo mi się samej nie chce, ale jutro mąż będzie to biurko wyniesie, pomoże mi posprzątac i łóżeczko może rozłożymy
będę powoli dla małego kącik szykowac (w końcu najwyższy czas).... Dzisiaj jadę jeszcze na zakupy, żeby siatki dopakowac i może wszystko się dziac ;-)
tylko Ty się też nie potrzebnie denerwowałaś, że nie chce jeśc.
, mam nadzieje że mnie nie weźmie nic do tego czasu
..... Mały jeszcze musi poczekac
chociaż gadac to ja swoje sobie mogę 
