Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
A my właśnie wróciliśmy ze spaceru. Młodzież oswaja się ze swoją nową matą a ja piję herbatkę
Mojemu znowu coś się poprzestawiało i o ile wcześniej uwielbiał spacery, tak teraz wrzeszczy jak opętany normalnie. Nie nadążam za tym dzieciątkiem moim ludzie na mnie patrzyli jakbym go ze skóry normalnie obdzierała.
A wczoraj jak mąż go zabrał do sklepu, to tak mu krzyczał, że brzmiał jakby się dusił. Biegiem chłopaki wrócili
Moją to tylko do wózka i odlatuje. Ale trzeba cały czas jechać ;-) A ja sama nie wychodzę bo mam ogromny wózek i ciężko mi go znieść po 4 schodach A tatuś śpi teraz po nocce ;-)
A ja sobie drzemkę zafundowałam :-)
Kasia przeważnie dzieciaczki lubia spacery, może mały humorku nie ma a co zakupów to mąż błyskawicznie pewnie je robil...
Dorota to się ostro wziełas za prace domowe pranie extra wyschnie na dworze...
U mnie pewnie też dzieciaczek maruda bedzie bo i ja i maz z tych marudzacych hehe zdziwiła bym się jak będzie grzeczny :-)
Marta ja taka już jestem nie usiedzę na tyłku tylko ciągle coś robię. Mój tylko krzyczy połóż się, prześpij jak mała śpi ale ja nie umiem. Teraz na wieczór mam stertę prasowania ;-) przecież można prasować i oglądać telewizję
to pracuś jesteś przynajmniej macie porzadek w domu w sumie jak dziecko śpi to jest jedyna okazja zeby cos zrobic lub ogarnac.... Pewnie że mozna prasowac i ogladac, szybciej wtedy prasowanie idzie a teraz seriale wracaja wiec jest co ogladac, koniec z powtorkami....
A ja leze, raz na jakis czas bóle mam, sama nie wiem czy to od żołądka czy to przedpowiadajace.... jak na razie nie ma co panikowac
Witam się wieczornie!
Byłam tutaj już w maju i zaglądałam regularnie,ale głusza była , więc nie pisałam. A teraz widzę,że nagle życie wróciło i może mogę się przyłączyć???
Regularnie udzielam się na wątku wrześniowym, bo taki miałam termin wg.OM (8-10 wrzesień), ale Wikusia wykluła się wcześniej, bo 19 sierpnia. Teraz będę równiez w miarę możliwości zaglądała i tutaj.
Pozdrawiam serdecznie wszystkie Częstochowianki
Angelus pewnie że możesz sie przylaczyc im nas wiecej tym watek żywszy sie robi Fajnie że juz masz córcie przy sobie mój synuś jak na razie nie spieszy sie woli posiedziec w brzuszku
Serdecznie pozdrowienia również dla Ciebie
Angelus pewnie, że możesz :-) czym nas więcej, tym raźniej
Czytałam właśnie o twoim porodzie... czyli prawdą jest to, co mówią o Mickiewiczu :-(
Ja rodziłam na PCK i jakieś tam pretensje mam, ale to dlatego pewnie, że poród był ciężki. Bo poza tym było naprawdę w porządku
Dużo zdrówka dla Wikusi a może się nią pochwalisz, co? zresztą pozostałą dwójkę też pokaż :-)
U mnie dziś chłód niesamowity...no tak to jeszcze nie było. Marzniemy z malutkim niesamowicie. Niech no już zaczną grzać
Witam Dziewczynki!!!
Dziękuję za milutkie powitanie
Chłopaków mam w suwaczkach,ale chętnie się jeszcze pochwalę i Wikusią jak najbardziej, ale jak mi zwolni rękę, bo na razie do dyspozycji mam tylko jedną-mam bardzo towarzyskie dziecko,które bez mamusi w pobliżu wytrzymuje co najwyżej 5 minut
Pozdrawiam
Angelus witam i ja, czytałam o twoim porodzie i nawet komentować nie ma co. Skandal i tyle.
A wątek to chyba ja reaktywowałam, nie mam wielu znajomych, bo nie jestem stąd, a miło jest sobie pogawędzić w wolnej chwili. Ja mam trochę zabawy dzisiaj, bo muszę małą trzymać bez snu do 16 mamy EEG i mała musi mocno spać co w sumie jest nie wykonalne ale spróbujemy. Już raz musieliśmy przełożyć termin, bo miała bóle brzuszka i za nic by nie zasnęła. Trzymajcie kciuki, chciałabym się dowiedzieć, że mała nie ma jednak padaczki :-(
Miłego popołudnia :-)