Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Aguś...u nas butla jest jeszcze 3 razy dziennie...przed każdym spaniem
A co do śniadanek to daję to samo co Wy...a więc jajko na miękko lub jajeczniczka, kanapeczka z szyneczką, z pasztecikiem, z serkirm żółtym lub topionym, z pomidorem, parówka, czasami drożdżówka...i oto cały "wachlarz" śniadaniowo-kolacjowy u Amelki...i tez mnie męczy że w kółko daję to samo dziecku do jedzenia
![]()
to marysia wciaz na cycu...

;-)Ale z jedzeniem mleka modyfikowanego lub krowiego nie ma najmniejszego problemu :-)
Ja mam z tym problem, daje Mariczce oddzielnie chlebek i oddzielnie np wedlinke, serek, pomidora bo ona z chlebem cuda wyczynia - zgniatas ssie rozkrusza bawi sie itp. itd i jak daje jej kanapke to wszystko z niej spada i najczesciej laduje na podłodze wiec to bez sensu :-( No a tak poza tym to Mariczka je praktycznie wszystko. Nie przepada za jajecznica i nieznosi selera w zadnej postaci czy to w zupie czy gdziekolwiek. Jak wyczuje selera to nie zje...
Jak nauczylyscie dzieci jesc kanapki?
... a dziś na sniadanie zjadł oczywiście pomidora, bo to jego ulubione, wedlinkę w kawałeczkach a chleb był bleee i stwietrdziłam że na poewno tym sie nie najadł... no to ja z tego chleba zaczęłam robić mu kuleczki i wtedy jemu się to spodobało i zjadł chleb:-)