• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ABC-pierwsze soczki,zupki obiadki...

reklama
Milkshake - marchewka w słoiczkach jest gotowana na parze - nie surowa:tak:


Elizabeth i Mlkshake - uspokoiłyście mnie - dzięki :-):-):-):-):-):-)

myślałam że jakiś dziwak ze mnie :baffled:
 
acha czyli jest gotowana ta marchewka.... hmm... bo ja słyszałam, że gotowana marchew pomaga w przypadku biegunek, a surowa w przypadku zatwardzenia. I ja ze wzgledu na to, że Olek tak rzadko robi kupki to myślałam, że go "ruszę" tymi marchewkami... a chyba robię coś w przeciwną stronę :confused:
 
Chyba nic nie pomyliłaś Milkshake gotowaną marchewkę podaje się gdy dziecko ma biegunkę a surową gdy ma zatwardzenie, wię Ty powinnaś dawać surową.
 
tak w soczku dawałam surową, ale ze słoiczków to już jadł gotowaną :eek:
a w deserkach też jest marchew gotowana (chodzi mi o słoiczoke oczywiście), np w marchewka i jabłko lub młoda marchew?
 
O tego to już nie wiem, bo deserków ze słoiczka nigdy nie dawałam zawsze sama robię, ale tak na mój chłopski rozum to skoro w zupce są gotowane warzywa, to prawdopodobnie w deserku są surowe, w końcu to deserek.
 
Wlasnie ciekawe jaka marchewka jest w deserkach bo tez slyszlam,ze gotowana jest na biegunki...
A podawalyscie moze juz gruszki???Bo ja mamz Hippa i zastanawiam sie czy nie bedzie zadnych sensacji jak je podam,co o tym myslicie???Gruszki sa ciezkostrawne???
 
Agnieszko, co do gotowania własnych obiadków dla dzidzi to ja jak najbardziej byłam za... piszę że byłam bo mi strasznie 2 pediatrów nagadało :baffled: Powiedzieli żeby teraz zimą ABSOLUTNIE nie podawać warzyw kupionych w sklepie czy też na bazarze bo to sama chemia i świństwo nie wiadomo skąd a w słoiczkach to chociaż ze sprawdzonych bio plantacji, mają atesty i ostre normy itp itd... Trochę udało im się mnie przekonać i dlatego daję słoiczki... Na pewno jak pojawią się polskie warzywka, czyli wiosną i latem zacznę robić Mariczce własne zupki i przeciery. Teraz po tym co mi nagadano po prostu troszkę się boje...:eek:
 
reklama
hej ja na poczatku starlam troche jabluszka ale teraz kupuje z Gerbera i soczki tez,wczoraj kupilam zupke jarzynowa na poczatku nie chcial jesc ale pozniej jak mu zasmakowalo ze jadl az mu sie uszka trzesly :-):-):-). Dalam mu juz kaszki bananowej tez ale do picia zjadl az 200ml prawie duzo-bo samego mlek zjada ok 120ml
pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry