reklama

Ach śpij kochanie ....

Vici trzymaj sie kochana dzielnie.Zycze wam dzis lepszej nocki.
Zuzia zdrowka dla Kubusia i przespanych nocek.
U nas bez zmian.Od 8.30 do 9 rano bez ani jednej pobudki.I mam nadzieje ze tak juz zostanie... :tak: W dzien jak w zegareczku pierwsza drzemka 0 11.00 do 13.00 druga popoludniu od 16.00 do 17.00.
a no i Franek zasypia juz bez smoka :-)
 
reklama
Buba - złote dziecko masz, naprawdę:tak:.
A mój dzisiaj miał dzień śpiocha i popłudniu zrobił sobie jeszcze godzinną drzemkę, czyli łącznie ponad 4 godziny spania. Teraz też już jest w łóżeczku i słodko śpi. Ciekawe jak długo:confused:.
 
Boże, czy ktoś sie nade mną zlituje chociaz mnie pożałujcie, plissss ;-)
Natalka dzis ma cały dzien płaczkowy, idą górne zębiska i wyjsc nie moga, nawet czopki paracetamolowe nie pomagają i żadne żele :-( a teraz własnie dopiero co ją uśpiłam, choć poszla juz spac o 19,30, to o 20 sie obudziła z krzykiem i tak do teraz wlaczyłyśmy :-( Żal mi jej bardzo!
Mój kręgosłup tez już nawala, stałam prawie godzine pochylona nad łóżeczkiem:-(
 
Oj biedma jestes Margarett,moj maly tamtej nocki sie budzil i co weszlam to stal w lozeczku nawet spiworek mu nie wadzi i tak wstaje:confused:a popoludniu drogi dzien nie spal.Ani wczoraj ani dzis,co prawda lezal spokojnie godzinke ale nie spal:-(
 
Buba masz naprawdę złotego synka :tak:

Margarett bidulko, oby te zębolki Natalce szybko wyszły.

A Karolcia zamiast budzić się coraz rzadziej to na odwrót, coraz częściej muszę do niej wstawać, budzi się z płaczem, czasem ciężko ją uspokoić. Wczoraj była w dzień mega marudna, dziś już była inna. Czy to możliwe że kolejne zębolki się cisną:confused: Wydaje mi się że wyczuwam pod palcami górne trójki (bo dwójki i jedynki juz są):confused: :confused: :confused:
 
Myślę i myślę i w myślach się gubię...

Moja babcia wyjechała do siebie na święta już w sobotę. Jagodą opiekuje się teraz tatuś, który właśnie ma urlop :) Radzi sobie świetnie. Cały czas się bawią. Jagoda przy tacie śpi w dzień ok 2h. Za to noc przesypia tylko z jedna pobudką na cyca. Nawet smok, który wypadnie jej z buzi nie przeszkadza w dalszym spaniu (może to więc nie o smoka chodzi). Chyba jednak za dużo śpi z babcią. Muszę babcię nieco wyprostować. Z drugiej strony, babcia ma już 71 lat i raczej nie ma siły, żeby cały czas z Jagodą w coś się bawić, nosić ją... Woli wyjść na spacer na ok 3h i te 3h Jagoda jej prześpi. Dodam, że mnie śpi na takim samym spacerze 1h, a mężowi 15 min :) Wynika mi z tego,że babcia jest mega nudna, ja jestem nudna, a tylko tata jest interesujący ;p
Co dziwne jeszcze, jak jest babcia to uparcie ok 16-17 domaga się snu. Jak jest tylko z nami, to się bawi. Ech - zrozumieć dziecko - bezcenne!
 
margarett, vici trzymajcie sie kobietki ... przeciez wreszcie musi byc lepiej :) ja tak mialam z michalem i teraz jest ok - doczekalam sie wreszcie :)

bub super masz synka - aniolek :)
iza mozliwe ze to znowu zabki ...

a wracajac do interesujacych tatusiow .... ostatnio byli u nas znajomi z 13 miesiecznym synkiem - moj maz bardzo przypadl mu do gustu ( jak wszystkim dzieciom zreszta :) ) - do tego stopnia go polubil ze jak maz wzial kamilke na rece to chlopiec sie poryczal z zazdrosci i tez chcial na rece do niego ... no mowie wam - to by;la akcja - padalismy ze smiechu :)

u nas ze spaniem w dzien jest roznie raz 30 minut raz godzine ... na spacerach nie spimy - tak mala nauczylam - niech oglada swiat :) a noce sa super :)
 
Dzięki dziewczynki,żę się nade mną litujecie :) Ostatnio jest troszkęlepiej, ale nie zęby nadal nie wyszły, choć widac jej już przez dziąsełko, wiec to pewnie kwestia kilku dni, a może mniej :-D Na szczescie Maciek jest teraz w domku w nocy i jak coś to Natalkę usypia...uffff
Tak o spaniu zaczęłam, że aż mi sie zachciało, wiec ide lulu, bo jutro kolejny dzien... objazdówki rodzinnej, mówie Wam wykańczające... Marzę o spanku do 13 i wolnym dniu od wszytskiego, to dopiero byłyby dla mnie święta :-D
 
reklama
Tez juz mam dosyć "latania" z miejsca na miejsce.... Ach te swieta...:-D Moje dziecko dzielnie to znosi, bylismy na dwóch Wigiliach, wszedzie było po 15 osób a Antonio był z tego owodu najszczęsliwszy, że znalazł się w centrum zainteresowania:-) :-) :-) Gorzej bylo w nocy bo z tych wrażeń nie mógł spać:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry