reklama

Ach śpij kochanie...

mysia 23 u nas tak się jelitówka zaczęła;((...mam nadzieję,że Filipek szybko dojdzie do siebie!!!

u nas po jelitówce czas na katar...mała w nocy budziła się z zatkanym nosem.no i je jak smok,nadrabia zaległości po chorobie chyba.ja też jeszcze nigdy całej nocy nie przespałam.marzę o tym!!!
 
reklama
mysia 23 u nas tak się jelitówka zaczęła;((...mam nadzieję,że Filipek szybko dojdzie do siebie!!!

u nas po jelitówce czas na katar...mała w nocy budziła się z zatkanym nosem.no i je jak smok,nadrabia zaległości po chorobie chyba.ja też jeszcze nigdy całej nocy nie przespałam.marzę o tym!!!

Właśnie sie tego obawiam...bo moja mam coś załapała i boje sie, ze to od niej...nic dziś maluch nie zjadł, nawet flipsy, które kocha, zjadł tylko może z 5....:-(:-(:-( dobrze, że dużo pije, kupek już nie robi i nie zwraca...
 
:-(
Właśnie sie tego obawiam...bo moja mam coś załapała i boje sie, ze to od niej...nic dziś maluch nie zjadł, nawet flipsy, które kocha, zjadł tylko może z 5....:-(:-(:-( dobrze, że dużo pije, kupek już nie robi i nie zwraca...
Niestety to chyba ta sama jelitówka, którą miała Maja. W nas jeszcze doszła gorączka do 39,5. Ważne, żeby mały dużo pił ale po łyczku, zeby nie prowokować wymiotów. Mai dawała kroplówkę doustną "Floridral". I się nie odwodniła.
 
Hej kobitki!Mam nadzieje,ze wasza nocka lepsza niz moja.Wędrowałam z płaczącym Kubulą po nocy,a on sam nie wiedział czego chce.A do tego brzuch mnie bolał.A męża szkoda mi było budzić,bo dziś ma do przejechania prawie 800 km.:szok:
 
U mnie nocka w miarę od Emilka zasneła o 20:00 z tym że przebudziła się z płaczem o 22:00 i do 22:30 nie spała bo płakała chyba kupka ją męczyła bo wyjątkowo nie zrobiła przez cały dzień a tak to są 2 standardowo :tak: no ale ją wziełam do siebie i przytulona zasneła i spała do 8:30 tzn o tej godzinie mnie zaczeła szczypać przez szczebelki :-D ale zaraz zrobiła potem kupę :-D;-)
 
U mnie Jenni przespala na szczescie cala nocke ,psiklam jej do noska wode morska a na kaszel ktory ma tylko w nocy dalam kropelki (na alkocholu) dostala ostatnio od lekarza:tak: i przespala slicznie
 
jeszcze sie nie doczytalam jak WASZE nocki ale u nas ostatniokoszmarnie....o zasypianiu samej w lozeczku moge zapomniec...wiec spimy razem a i tak Laila budzi sie nawet do 10 razy w nocy....juz nie wiem co jej jest....
nie wiem tez czy nadal probowac ja "UCZYC ! spac sama czy czekac na cud ze kiedys bedzie lepiej....

co myslicie Kochane?
 
reklama
Dzisiejsza nocka byla koszmarna , zapuzno jej dalam krople na kaszel i po kaszleniu wybudzala sie i darla pyszczek w nieboglosy a dzisiaj ledwo mowi i placze chyba jej siadlo na krtan :baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry