reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
Kropelki poskutkowaly i Jenni ladnie spala a dzisiaj jej charczy mam nadzieje ze to nie oskrzela:baffled: albo krtan:baffled:,dzisiaj maz z nia musi jechac do lekarza:baffled:
 
reklama
w końcu skończyły się te straszne nocki, jedynka się przebiła i Lenka już nie budzi się tak często, teraz jest jedna max dwie pobudki, szybko zasypia i bardzo często przez całą noc śpi u siebie w łóżeczku :tak: no więc oby tak dalej :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry