reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
ja nie wiem co sie dzieje SZymi zasnal o 20:30 pozno jak na niego i spal i spal obudzil sie dokladnie o 2:30 i poplakiwal sobie i nie spal tak do 6:30 a ja razem z nim oczywiscie no i wstal juz na obre o 7:30 i teraz zasnal opiero o 13

zasypiam prawie na stojaco i juz 2 kawe pije - nie wiem co mu jest oby to zabek

dodam ze ja poszlam spac o 24
karola u nas podobnie Weronika zasnęła po 19 i sie obudziła ok 2 i tak do 5 nie spała ale nie marudziła tylko bawić sie chciała a rano już po 7 na nogach ja nie mam sil a uczyć sie trzeba:sorry2:
 
niespokojnie..raz przez zabki raz przez brzuszek..raz bardziej niespokojnie raz mniej;-)no ale chyba nie mowilam ze spi w swoim lozeczku i to nie zart kolejny tylko zrobilam jak powiedziala rozalka (dzieki!!!!!!) czyli zdemontowalismy jedna strone lozeczka ta od naszego lozka i poowstalo wielkie loze no i niby spi z nami a niby u siebie, czasem przekracza granice swa lozeczkowa ale jakby nie bylo spi u siebie;-):laugh2::sorry2:
 
niespokojnie..raz przez zabki raz przez brzuszek..raz bardziej niespokojnie raz mniej;-)no ale chyba nie mowilam ze spi w swoim lozeczku i to nie zart kolejny tylko zrobilam jak powiedziala rozalka (dzieki!!!!!!) czyli zdemontowalismy jedna strone lozeczka ta od naszego lozka i poowstalo wielkie loze no i niby spi z nami a niby u siebie, czasem przekracza granice swa lozeczkowa ale jakby nie bylo spi u siebie;-):laugh2::sorry2:
No to super:tak::tak::tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry