reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
Dzisiejsza nocka nie należała do udanych, co chwilę się budziłam, bo źle się czułam. Oli niby spała, ale popłakiwała coś przez sen, a raz dostała takiego ataku kaszlu, że Tomek musiał ją posadzić i opukać plecy.
 
Dzisiejsza nocka nie należała do udanych, co chwilę się budziłam, bo źle się czułam. Oli niby spała, ale popłakiwała coś przez sen, a raz dostała takiego ataku kaszlu, że Tomek musiał ją posadzić i opukać plecy.
Biedna.
i u nas nocka taka sobie:confused:
U nas podobnie.No i przerwa w spaniu znowu na 2 godziny(2.00-4.00),po Nurofenie zasnoł,chyba zęby znowu.:confused:
 
reklama
Oli zasnęła po 21 w czasie oglądania bajki, nawet nie zdążyłam jej dać mleka, a pieluchę ubierałam na śpiocha. Dobrze, że kolację zdążyła zjeść, bo dziś dałam jej dość późno.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry