reklama

Akcja -LAKTACJA !!!!!!!!!!!

reklama
Norge Twój post jest świetny!!!Rozbawił mnie do łez.Ja jestem nowym uczestnikiem forum i z niecierpliwością oczekuję narodzin mojego synka. Jestem już 4 dni po terminie i choć na razie z dzieckiem jest wszystko OK to akcja porodowa się u mnie jeszcze nie rozpoczęła. Lekarz mówi,że źle został wyliczony termin porodu a nowy termin to 11,12 10.Dlatego cieszę się,że choć trochę poprawiłaś nam wszystkim humor.Pozdrawiam i życzę pięknych chwil w karmieniu bobasa.:-)
 
Norge Twój post jest świetny!!!Rozbawił mnie do łez.Ja jestem nowym uczestnikiem forum i z niecierpliwością oczekuję narodzin mojego synka. Jestem już 4 dni po terminie i choć na razie z dzieckiem jest wszystko OK to akcja porodowa się u mnie jeszcze nie rozpoczęła. Lekarz mówi,że źle został wyliczony termin porodu a nowy termin to 11,12 10.Dlatego cieszę się,że choć trochę poprawiłaś nam wszystkim humor.Pozdrawiam i życzę pięknych chwil w karmieniu bobasa.:-)

Wobec tego trzymam za Ciebie kciuki razem z moim mały Mlekojadem :-D
 
Kobitki moj na mleczku mamusinym to przytyl przez 4 dni od narodzin z 7 funtoe 10 uncji (przy wipisie w sobote) do 8 funtow 1 uncja dzis :-)...pediatra byl zaskoczony bo dzieci zazwyczaj traca na wadze :-)
 
No to ladnie Rudson-Dominiczkowi sprzyja mamusine mleczko.
Moj skrzacik gdy sie urodzil stracil 20dag ale od kiedy jest w domciu a to juz 5tyg przytyl 2kg wydaje mi sie ze niezle.zreszta widac roznice.
Po za tym wracajac do tematu laktacji ja mam laktator MEDELA-Swing-(elektryczny)jest dobry caly czas odciagam pokarm i spisuje sie niezle,a po za tym teraz nie wyobrazam sobie tego wszystkiego bez laktatora .Od porodu Brunia karmiono sonda i pozniej butelka ,wiec nie umial jesc z piersi po za tym poniewaz urodzil sie tak wczesnie nie mial jeszcze wyuczonego odruchu ssania, butla byla jedynym rozwiazaniem,probowalam bardzo dlugo i skrzacik wypluwal cyca wiec poprzestalismy na butelce.Na szczescie wszystko jest wporzadku maly rosnie a ja tez mam wiecej swobody bo moge odciagnac wczesniej i nie martwie sie ze maly bedzie glodny.
 
dziewczynki, apropo laktacji, bo pewnie niedługo dane bedzie mi sie nią cieszyc... czy pijecie normalną kawkę kofeinową? ja sie niestety pod koniec ciąży przyzwyczaiłam do jednej a słyszałam ze po niej dzidzia może byc bardziej rozbudzona i ze kawa jej nie służy :oo::oo:
 
Reniferku - jedna kawka na pewno dzidzi nie zaszkodzi. Moja siostra bez problemu piła codziennie kawę. Oczywiście musisz obserwować maluszka, bo może różnie zareagować - na pewno zauważysz jak coś będzie nie tak.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry