reklama

Akcja -LAKTACJA !!!!!!!!!!!

dziewczynki, apropo laktacji, bo pewnie niedługo dane bedzie mi sie nią cieszyc... czy pijecie normalną kawkę kofeinową? ja sie niestety pod koniec ciąży przyzwyczaiłam do jednej a słyszałam ze po niej dzidzia może byc bardziej rozbudzona i ze kawa jej nie służy :oo::oo:

Całą ciążę piję kawę.
I jak karmiłam Macka też piłam 2 dziennie słabe rozpuszczalne z mlekiem.
I małemu nic nie było.
 
reklama
dziewczynki, apropo laktacji, bo pewnie niedługo dane bedzie mi sie nią cieszyc... czy pijecie normalną kawkę kofeinową? ja sie niestety pod koniec ciąży przyzwyczaiłam do jednej a słyszałam ze po niej dzidzia może byc bardziej rozbudzona i ze kawa jej nie służy :oo::oo:


owszem kawkę pijałam w czasie ciąży a w czasie karmienia zawsze po nakarmieniu brzdąca...
 
Popieram nie dajmy sie zwariowac...wszystko z umiarem ma sens :-):-):-)...ja pije bezkofeinowa...ale taraz po tych nockach to chyba znow pozwole sobie na kawke normalna
 
Mamuśki karmiące ...nie macie wrażenia ,że Wasze dzidziusie wysysają z Was razem z mleczkiem wszystkie witaminy .Ja od kiedy karmię mam problem z nadwrażliwością zębów na zimne napoje , ze skórkami przy pazurkach ...jeszcze tylko czekam aż mi włosy zaczną wypadać (odpukać!!)
W ciąży było wszystko w najlepszym porządku a teraz delikatnie rzecz ujmując zaczęłam się "sypać".To też pewnie efekt odłożenia witaminek ,które łykałam w ciąży . Lekarz kazał mi je odstawić a popijać tran (fuj!!!):no::wściekła/y:
 
Norge to całkiem normalne, że pewne rzeczy zaczynają się sypać po ciąży. To chyba ma związek nie tylko z wysysaniem witamin, ale rownież ze zmianami hormonalnymi jakie zachodzą w organizmie. Ja brałam witaminy te same co w ciąży jeszcze jakiś czas po niej. Miałam straszny problem z paznokciami. Na szczęście włosy zostały jakimś cudownym sposobem oszczędzone.
 
ja niestety mam ekstremalnie suchą skórę na całym ciele, no i pryszcze wyskakują jak na rozkaz, jeden po drugim :-(

kupiłam sobie tran w kapsułkach (ze względu na kwasy Omega-3) i chyba sobie zaaplikuję jeszcze jakieś witaminy...

a jak z Waszą dietą??? ja całkowicie zrezygnowałam ze smażonych rzeczy, przynajmniej na początku... poza tym już wiem, że kalafior i brokuły w naszym przypadku odpadają - obie miałyśmy straszny rozstrój żołądków po zupce klopsowej z kalafiorem i brokułami :-( a tak bardzo je lubię...
 
reklama
U mnie kobitki pojawil sie dziwny bol piersi i dreszcze...rozchodza sie od sutkow :szok:...poza tym mam bardzo niska temp 36.0 stopni...martwi mnie to :szok:
Pojawily sie tez 2 guzki w piersi i nie wiem czy je masowac czy rozgrzewac????:szok:

A co do witamin to mnie lekarz kazal brac te same co w ciazy :-)

A dietka...tu nie kaza zadnej stosowac...ale ja staram sie jest delikatnie, ograniczam nabial, jem krupniczek i rosolek i gotowane miesko i marchewke
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry