An, jestem z Poznania, moim lekarzem prowadzącym jest dr Mierzwa, świetny lekarz, jestem z jej opieki bardzo zadowolona. U mnie do tej pory wszystko było ok, kark dziecka prawidlowy, kość nosowa prawidłowa, więc nikomu nawet do głowy nie przyszło że coś może być nie tak. Dopiero teraz okazało się, że długość rączek i nóżek jest niepokojąca, ale wady genetyczne związane z kośćmi wychodzą dopiero pod koniec ciąży. Pocieszam się, ze kark jest ok, to na 80% wyklucza wadę genetyczną i sugeruje że mój synek jest zdrowy i nie będzie wysoki, ale to 20% wystarczy by się szalenie niepokoić. Nie wiem czy wykonać jeszcze amniopunkcje, ponieważ może się okazać że zanim otrzymam wyniki to mój synek moze być już na świecie. Jestem w 35t.c. ale mój synek już od dłuższego czasu ustawiony jest w pozycji wyjściowej i naciska na szyjkę, co moze spowodować poród już w 37t.c. Jadę jeszcze w środę do genetyka do Gdańska, który jest w stanie stwierdzic co dzieje się z dzieckiem na podstawie badania usg, chcę wiedzieć czy mój synek jest zdrowy, czy chory zanim jeszcze przyjdzie na swiat, aby wiedzieć jak najwiecej na temat ewentualnej choroby, aby zająć się już szukaniem specjalisty, który mu pomoże. Zostało już tak niewiele czasu do jego pojawienia się na swiecie, że muszę to wszystko szybciutko rozegrać, by nie być zaskoczoną gdy maluch się urodzi.