Dziekuje za wsparcie! Ani w mojej, ani w mojego męza rodzinie, nie było zadnych chorob tego, typu, przynajmniej nic o nich nie wiadomo! Martie sie tą amniopunkcja, zdaje sobie sprawe z zagrozenia, ale zycie w takiej niewiedzy tym bardziej mnie wykancza, odad sie o tym dowiedzialam ciagle placze, rozpaczam, nie moge spac, ani normalnie funkcjonowac-a w ten sposob tez szkodze malenstwu! Umowilam sie na amniopunkcje na 4 maja, nie mam jeszcze pewnosci czy na nia pojde, ale jakby co termin jest zarezerwowany! Zastanawiam sie tez czy zrobic moze USG 3D/4D- podobno tez jest w stanie wykryc niektore nieprawidlowosci! Nie daje sobie rady z ta bezsilnoscia

