Podobno płeć żeńska podwyższa betę.Dzięki. Ja pappa mam ok. Beta lekko za wysoko
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Podobno płeć żeńska podwyższa betę.Dzięki. Ja pappa mam ok. Beta lekko za wysoko
Podobno płeć żeńska podwyższa betę.
Tak jak wcześniej pisałam dla genetykow nie tyle ważny jest sam wynik ryzyka co zmiana tego ryzyka w stosunku do podstawowego. Jeżeli miałaś podstawowe np 1000 a skorygowane 500 to coś jest nie tak z wynikami więc jest podejrzenie. Być może NT lub biochemia ale coś jest nie tak. W takiej sytuacji jest możliwość kierowania na amnio nawet przy ryzyku 500. U mnie ryzyko skorygowane zmalalo 3 krotnie (ze 148 na 455) dlatego nie chcieli mi dac skierowania na amnio. Nie wierze ze przy ryzyku niższym od podstawowego a wynoszacym 500 jakiś lekarz proponowałby amnio.Jeżeli komuś zależy na amniopunkcji to podpowiem tylko, że czasami wystarczy znaleźć odpowiedniego lekarza. Dla placówek medycznych amniopunkcja jest z wielu względów dość atrakcyjnym badaniem więc nie tak trudno się na nią dostać. Mnie lekarz proponował przy ryzyku 1:500 mimo, że teoretycznie robi sie od 1;300. Ten sam lekarz namówił mnie na test pappa który miałam na nfz mimo, że mi się nie należał. Więc czasami jak się czegoś chce to wystarczy poszukać lekarza który też w tym będzie miał interes
Ja z perspektywy czasu bardzo się cieszę że nie udało mi się zrobić amnio. W 2009 jak byłam w ciazy z synem nawet nikt mi nic nie mówił o badaniach prenatalnych. Lekarz prowadzący powiedział że jest ok i tego się trzymałam. Ja mając 28,29 lat nawet nie wiedziałam że jest coś takiego jak Pappa. Nawet teraz przed Pappa naczytalam się w necie że Pappa to loteria i nie warto robić. Nawet śledząc ten wątek tu na forum bardzo wiele dziewczyn które miało źle Pappa albo nie robi amnio albo robi a wynik jest i tak prawidłowy. Nie wiem czy w tym wątku pojawiła się osoba której amnio rzeczywiście wskazało zd a jeżeli już to czy urodziła to chore dzieciątko bo takie ciążę najczęściej same się ronia czy tego chcemy czy nie. A teraz apel dla przyszłych mam, które, jak ja kiedyś trafia na to forum. Wynik nawet 1:100 oznacza że 99 dzieci urodzi się zdrowe i tylko 1 chore. Kiedyś sprawdziłam, że większe prawdopodobieństwo mamy zachorowania na raka a jakoś nie latamy po wszystkich lekarzach i nie badamy sobie każdego jednego organu. I na koniec jeżeli ktoś jest nowy to najlepiej poczytać posty Shaer, w mojej ocenie dziewczyna myśli bardzo rozsądnie i nie panikuje bez powodu jak np. ja i kilka innych przestraszonych mam.![]()
Ja również uważam że badania są potrzebne. Jedyne co zauważyłam u siebie i niektórych mam to popadnie w paranoję. Mi 3 lekarzy mówiło że jest ok a ja nie wierzyłam. Tak bardzo byłam wystraszona. Zdrowy rozsądek to jest rzecz najważniejsza. Jeżeli są podstawy to jak najbardziej badać badać i jeszcze raz badać a jeżeli nie ma to nie uprawiać czarnowidztwa.Ja niestety uważam inaczej... oczywiście brawo dla shaer za zimna krew ale nie wszystkie jesteśmy takie, niestety. Uważam ze badanie jest bardzo potrzebne ! I bardzo sie cieszę ze je zrobiłam mimo ze dało nam w kość i to bardzo ! Teraz wiem ze trzeba kontrolować łożysko. Pewnie większość czytała artykuł mamy finekolog o tym badaniu, bardzo fajnie tam opisuje dlaczego należy je robić !
Oczywiście decyzja należy do was!
Rozumiem, tez mama które nie stać na nipt i biją sie zmysłami zaryzykować amnio czy żyć w niewiedzy.
Z perspektywy czasu mamy, które maja zdrówe dzieci mówią ze to badanie jest bez sensu, a co mówią mamy którym amnio wyszło złe tez zaluja ze zrobiły ?