Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
wczoraj odłączyli go od respiratora a podłączyli CPAP bo całkiem ładnie sobie radzi. Płucka ma nadal bardzo słabe.Był wczoraj lekarz z innego miasta na konsultacji,ale nie chcieli mi powiedziec nic,tylko dzisiaj mam iśc do naszej pani doktor.
wczoraj odłączyli go od respiratora a podłączyli CPAP,bo całkiem ładnie sobie radzi,ale płucka keszcze słabiutkie ma,jak to lekarz powiedział typowe jak u wcześniaka. Wczoraj był lekarz z innego miasta na konsultacji ale nie powiedzieli mi nic tylko kazali przyjść dzisiaj do mojej pani doktor. I kurcze coś mu wczoraj robili,ale nie pamiętam co,miałam sobie zapisać Coś na r...
Hopa jeśłi przełączyli Antosia na cepap, to naprawdę sobie świetnie radzi. Płucka potrzebują czasu. Na pewno jak pójdziesz do Pani doktor to wszystko Ci wytłumaczy. Pytaj o co chcesz, masz do tego prawo, powinni Ci wszystko wyjaśnić, jak czegoś nie rozumiesz dopytuj o szczegóły.
W którym szpitalu leży Antoś?
Leży w Lublinie na Lubartowskiej. Wczoraj pytałam o usg główki. Jest dobrze,zadnych wylewów nie było,ale jak powiedziała pani doktor wszystko przed nami. chociaż im później tym lepiej. Serduszko też w porządku,tzn. jak u wcześniaka, ale nic złego ponad to się nie dzieje. Co do kupek, najpierw zrozumiałam że robi sam,ale wczoraj się dowiedziałam że mu pomagają. Cos ja lewatywę mu robią.
Ach i waży 1030,czyli o 10 więcej niz ostatnio jak pytałam
Pięknie!!! Kupkę pewnie troszke pobudzają, ale jak sie pojawia systematycznie to bardzo dobrze. Jeśli chodzi o usg to informacja rewelacja, naprawdę. dzielny jest Twój Antoś. Niech teraz chłopak rośnie, a Ty zbieraj siły dla maluszka :-)
Dzielny,dzielny Dostaje już 4ml mleczka i położna się śmiała,że jest to studnia bez dna Przewijała go przy mnie i karmiła. Widziałam kleksa na pampersie to wychodzi jakby sam zrobił coś...I nie wiem czy pisałam ale strasznie ruchliwy jest,jak na takie maleństwczywiście jak wchodze to zerkam na te monitory wszystkie i na kartkę z lekami czy cos sie nie zmieniło. Niestety nie byłam długo dzisiaj bo przyjmowali jakiegoś dzidziusia i mnie wyprosili,czekałam ale musiałam. Ech,nie lubie tak bez pożegnania wychodzić od niego...
cześć Hopa,
mogę podpowiedzieć jak to jest z kupką, większość wcześniaków ma z nią problem i potrzebuje pomocy chirurga. Robią tzw. wlewkę, dobrze napisałaś że lewatywę. U mojego Busia pierwsza samodzielna kupka była informacją na miarę złota, nawet lekarz prowadzący cieszył się.
Możesz zapytać o to czy domknął się przewód Botala. Czy pomagają lekami.
Trzymaj się dzielnie i bądź silna dla swojego Skarbka!
Witam serdecznie, jestem położną pracującą na oddziale Intensywnej Terapii Noworodka w jednym z Warszawskich szpitali. Prowadzę badania na temat sprawowania opieki przez matkę nad dzieckiem przedwcześnie urodzonym (wcześniakiem) na oddziale Intensywnej Terapii Noworodka (ITN). Nie od dziś wiadomo, że powstawanie więzi między matką a jej dzieckiem dotyczy już okresu ciąży, warto więc przedstawić, jak wież ta przekłada się na chęć opieki nad dzieckiem po urodzeniu w warunkach szpitalnych, szczególnie gdy mamy do czynienia z wcześniakiem. W tym celu zwracam się do Pań z szczególna prośba o wypełnienie ankiety, która pomoże mi pokazać choć w niewielkim stopniu z jakimi odczuciami i problemami borykają się matki, których dzieci znalazły się na oddziale ITN.
Zachęcam do komentowania ankiety.
Dzisiaj Antek ważył 1100 g. Pomalutku,ale ciągle w górę. Byłam u lekarza,niestety nie była naszej prowadzącej. Dowiedziałam się żę nie jest gorzej,ale lepiej też nie. Bez CPAPu sobie nie radzi, bo tlen spada,nadal jakieś szumy nad płuckami. Pytałam o kupkę. Zaczyna sam robić po troszku. Dostaje moje mleczko ale też karmiony jest przez kroplówkę. Z tego co rozszyfrowałam dostaje 28%tlenu. i 35 oddechów. Byłam u niego chwilke,ale była wizyta i musiałam wyjść,dopiero za jakiś czas weszliśmy razem z mężem. U nas zależy jaka położna się trafi,niektóre każą pytać lekarza czy wogóle mąż może wejść,niektóre pozwalają wchodzić razem. Jak byliśmy CPAP zaczął wariować,zawołałam położną,powiedziała że nic się nie dzieje, że :" łapie ciśnienie" że Malutki ma dobre parametry. Coś popstrykała i wróciło do normy wszystko. Za chwilę znowu leciałam po nią, bo znowu zaczęło piszczeć i na czerwono świecić. Nie wiem co to było. Jak jest ten monitor od CPAP to w lewym,górnym rogu. Tak wogóle to tętno Antosia waha się tak od 136 do 150 a saturacja średnio jest na 95-98. Kilka razy spadła do 80kilku.