Wcześniaki mają to do siebie ze trzeba je budzić i zmuszać do karmienia
karmienie to była u nas największa trauma, co 3 h a jedną butelkę pił 2h masakra
Sądze że Antosia jest jeszcze na tyle mała ze powinnaś ją budzić.
Ja Aleksa nie karmiłam piersią, nie utrzymałam laktacji:-(
Ale jestem fanką cyca i pierworodnego karmiłam do 2 lat
Łukasza i Mateusza do 7 miesiaca, ale Łukasz to był głodomor i jak zaczęłąm go dokarmiać to juz cyca nie chciał
Mati zaś odrzucił cyca bo już byłam w 4 miesiacu ciąży z Aleksem a wtedy mleko zmienia smak.
Natomiast Szymon ma rok i dalej wisi mi na cycu i wygląda ma to że wcale nie ma zamiaru się z nim rozstać.
Karm jak najdłużej to najlepsze przeciwciała dla dziecka tym bardziej wcześniaka
I nie mów że ci się pokarm kończy, piersi są tak połączone z przysadką mózgową
że jak nakręcisz sie że Ci się pokarm konczy to go stracisz
Ja bym raczej powiedziała ze Ci się normuje laktacja,
z czasem produkcja mleka dostosowuje się do potrzeb maluszka
a ze Twoja malutka pewnie za duzo nie pije to i piersi przestały produkowac na potęgę, tylko tyle ile trzeba
Tak ze moim zdaniem karm i przystawiaj jak najwięcej, ale to tylko moje zdanie;-)