Też chcieliśmy chodzić do szkoły rodzenia Bocianek bo mamy tutaj najbliżej - obecnie mieszkamy na Biskupinie, ale niestety mają teraz przerwę w kursach, więc zapisaliśmy się do 9Miesięcy i po pierwszych zajęciach mamy bardzo pozytywne odczucia :-)
A teraz coś o sobie o nas...Maleństwo będzie miało na imię Karinka, no chyba że zrobi nam psikusa i się chłopcem urodzi

Ciążę ogólnie znoszę dobrze, w pierwszym trymestrze nie opuszczały mnie mdłości, w drugim zdarzały się straszne skurcze łydek, ale to takie że chodzić nie mogłam bo nie chciały puścić - teraz łykam na to tabletki z magnezem i potasem i na szczęście chyba wszystko się wyregulowało. Nową dolegliwością zaczynają być nocne bóle biodra i ogólnie nóg, ale z tym to się chyba nic nie da zrobić - chyba że znacie jakiś na to sposób, to chętnie wypróbuję :-)
Szpital - tutaj jest większy problem, bo kompletnie się nie mogę zdecydować. Ogólnie na szkole rodzenia położna wczoraj wspominała że będzie nam opowiadać o porodówkach we wrocławiu i okolicach, żeby pomóc w wyborze - ale mimo że się na jakąś zdecydujemy to np.brochów się w sierpniu zamyka, więc może być wesoło z dostaniem się gdziekolwiek...
Rzeczy dla Maleństwa w większości już zakupiliśmy chyba ze dwa miesiące temu, ale jak narazie leżą poskładane w kątach - w przyszły weekend mamy zaplanowane dopiero odmalowanie małego pokoiku i po niedzieli będziemy powoli wszystko rozkładać i orientować się czy wszystko jest :-) co do wózka to mamy trochę problem z głowy, bo dostaniemy go od szwagra - używany, ale w bardzo dobrym stanie, więc jak na tą ciążę mamy o jeden,ale duży wydatek mniej :-)
Nie wiem co jeszcze mogła bym o sobie teraz napisać, więc na teraz to tyle i stopniowo będę pisała co tam u nas.
Pozdrawiam :-)