Ciekawa sprawa, wczoraj Młody odbył kąpiel w nadmanganianie i całkowicie odstawiłam maść cholesterolową. Na zgięcia poszedł tylko steryd.
Ku mojemu zdziwieniu dziś rano, stany zapalne ogasły. Skóra nie jest wcale sucha, ale jakby miejscami grubsza i szorstka.
Drapie się oczywiście, ale to nic nowego.
Wymyśliłam coś może dziwnego, ale mam plan dzisiaj wykonać test co się stanie jak na te szorstkie miejsca położę Bephanten, którym nacieram mu pupę. Na pupie ma najlepszą skórę na ciele, mówię nieironicznie.