reklama

Bawimy mama, bawimy...

u nas kołysanki, wprowadziłam tez zabawy:
"tu tu tu sroczka kaszke wazyla..." i "kosi lapci"
a przedwczoraj po raz pierwszy Tymek śmiał się w głos
i to za sprawą siostry
rozbawiła go bo machała wstążeczką
 
reklama
u nas mata póki co nie bawi go w ogóle... :eek: ale za to wczoraj najlepszym rozbawiaczem były miny mamy i robienie pierdziuszków na brzuszku :-)
 
U nas wszystko pobija piosenka "pszczółka maja", ale ta od Wodeckiego :-) Śpiewałam mu ją jak był w brzuszku i teraz uwielbia. Ponadto śpiewam "domowe przedszkole" i "szczotka, pasta, kubek, czysta woda.. :-):-)". A mata, karuzela jak najbardziej. Sam potrafi tak 40 min się bawić. A najlepiej jak mu Czesia położę do łóżeczka. Włącza wtedy taki wytrzeszcz - :eek: I uwielbia wystawiony język tatusiowy :-)
 
U Nas mata jest cool, nawet długo poleży. Karuzelka w łóżeczku raczej do usypiania niż do zabawy. Jeśli chodzi o repertuar mówiono-śpiewany to "tu sroczka kaszkę" (ostatnio przerobione przeze mnie na "tu wronka kaszkę"...hehehe, z wiadomych względów:-)), "był sobie król, był sobie paź...", "aaa kotki dwa", gilanie Boryska raczką własnej nożki ( co widac na filmiku).
 
U Nas mata jest cool, nawet długo poleży. Karuzelka w łóżeczku raczej do usypiania niż do zabawy. Jeśli chodzi o repertuar mówiono-śpiewany to "tu sroczka kaszkę" (ostatnio przerobione przeze mnie na "tu wronka kaszkę"...hehehe, z wiadomych względów:-)), "był sobie król, był sobie paź...", "aaa kotki dwa", gilanie Boryska raczką własnej nożki ( co widac na filmiku).

O właśnie to też... i do tego "Na Piotrusia z popielnika" przerobione oczywiście na Mareczka :-) i Panie Marku Panie Marku pora spać :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry