reklama

Bawimy mama, bawimy...

Podnoszenie się, przemieszczanie, mocne siedzenie itp. :szok: Ale te pociechy są szybkie i zdolne:tak:

J w wanience szleje czasami, ze ledwo co jej straczy wody... do tego na brzuszku tak fajnie się wierci jakby pływała... no, a leżąc na brzusiu na macie tupie paluszkami aż miło...

za to ostatnio bardzo spodobało jej się wyrzucanie przedmiotów, które trzyma w rączce na podłogę i tak w kółko... podawanie i rzucanie:-D
 
reklama
Polka od jakiegos czasu uwielbia bawic sie dwoma zabawkami na raz. Eee tam, bawic sie. Uwielbia walic jedna zabawka o druga.
Pozatym lubi juz dokonywac wyboru - ktora zabawka chce sie bawic, a ktora nie. Musze jej pokazywac po kolei i jesli wyciaga lapki - znaczy ze jest ok, jesli patrzy na mnie z mina: ale o so chodzi? siegam po kolejne. Tak samo gdy pokazuje dwie na raz. Przyglada sie jednej i drugiej i kalkuluje, po czym do ktorejs wyciaga lapke. Hehe, czasem w ostatnim momencie zmienia jednak zdanie i wybiera ta druga.
 
Polka od jakiegos czasu uwielbia bawic sie dwoma zabawkami na raz. Eee tam, bawic sie. Uwielbia walic jedna zabawka o druga.
Pozatym lubi juz dokonywac wyboru - ktora zabawka chce sie bawic, a ktora nie. Musze jej pokazywac po kolei i jesli wyciaga lapki - znaczy ze jest ok, jesli patrzy na mnie z mina: ale o so chodzi? siegam po kolejne. Tak samo gdy pokazuje dwie na raz. Przyglada sie jednej i drugiej i kalkuluje, po czym do ktorejs wyciaga lapke. Hehe, czasem w ostatnim momencie zmienia jednak zdanie i wybiera ta druga.

giganciara :-)
 
Moj maly zaczal chwytac zabawki, w koncu hehe.Bardzo lubi jak go podnosze i caluje brzusio to sie chichra w glos:-)
Lubi tez sie patrzec jak Szymek skacze na lozku,baaardzo mu sie podobaja wyglupy starszego brata:-D
 
He he he Katikowa Pola wybredna się robi:-)

A Lenka do perfekcji opanowała nie tylko obracanie się, ale turlanie się plecy-brzuszek-plecy. Położona turla bez końca, aż z maty i dywanika na panele zjedzie:D Wtedy się krzywi i trzeba ją na matę położyć, bo na to, żeby się obracać w drugą stronę jeszcze nie wpadła. Jak się wkręci to obraca się tylko w jedną, głównie przez lewe ramię. Przez tą Jej nową umiejętność jedna osoba jest w stanie szybko ubrać małą tylko w wózku lub na przewijaku, bo inaczej ubieranie trwa wieczność:D
 
Kostucha tez juz sie turla. Troche koslawo jej to jeszcze idzie, ale jeszcze dzien lub dwa i bedzie turlala sie pieknie. No i lezac na brzuszku usiluje podniesc dupalka. Lezac na pleckach (w wozku, bo na wiekszej powierzchni natychmiast przekreca sie na brzuszek) ciagnie glowe i nigi do gory, probuje siadac a wyglada to jakby nieudolne brzuszki robila ha ha ha. Oczywiscie jesli moze sie na czyms podciagnac, natychmiast siedzi. No i nozie... Juz nie jdna laduje w buziaku, ale obie :D
 
Kostucha tez juz sie turla. Troche koslawo jej to jeszcze idzie, ale jeszcze dzien lub dwa i bedzie turlala sie pieknie. No i lezac na brzuszku usiluje podniesc dupalka. Lezac na pleckach (w wozku, bo na wiekszej powierzchni natychmiast przekreca sie na brzuszek) ciagnie glowe i nigi do gory, probuje siadac a wyglada to jakby nieudolne brzuszki robila ha ha ha. Oczywiscie jesli moze sie na czyms podciagnac, natychmiast siedzi. No i nozie... Juz nie jdna laduje w buziaku, ale obie :D
jakbym o Alicji czytała;-)
 
pochwale sie Wam, ze moj dziec zaczal dzis podnosic sie na rekach i kolanach jednoczesnie:-) jeszcze chwila i zacznie raczkowac Lobuz jeden! udalo mi sie nawet to na zdjeciu uchwycic, a latwo nie bylo, bo on jak tylko aparat zobaczy, to koniec z zabawali i za wszelka cene chce ten aparat zjesc:szok::-D alez jestem dumna ze swego smyka:tak:

aha, no i jak lezy na plecach, to wprost kocha odpychac sie nozkami i "jechac" do gory. Najgorzej jest jak zmianiam mu pieluszke, bo wtedy ucieka mi z niej. a sprawia mu to taka frajde, ze az w glos sie smieje.

turlania u nas jeszcze brak. znaczy czasami zdaza mu sie po przewroceniu na brzuszek wrocic na plecy, ale to raczej kwestia przypadku niz zaplanowane dzialanie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
haha, ale sie usmialam co te nasze dziaciaki wyprawiaja, co dzien to cos nowego. alijka jeszcze nie siedzi sztywno, ale tez juz probuje, ciagle sie podnosi, a gondole zamienilam na specerowke bo chyba by mi wyskoczyla juz... i tez jest super aktywna... maly sportowiec brzuszki i mostki to non stop robi...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry