reklama

Bawimy mama, bawimy...

reklama
no to Pola i Kostka już pokazują upodobania fajnie :-)

u nas póki co opanowane jest chwytanie i rzucanie zabawkami plus pożeranie ich w tak nachalny sposób że się dławi ;-)

byliśmy w końcu na basenie... na początku Kubuś był lekko zaskoczony, później się rozluźnił i się dobrze bawił, później woda już go zmęczyła i zaczął marudzić, ale jacuzzi po zajęciach go na nowo rozluźniło... no i w końcu nauczyliśmy się przewracać na brzuszek sami :-) czołganie się jest też opanowane do perfekcji - szkoda tylko że jeszcze nie zajarzył że jak pupa jest w górze to głowę i ręce też można unieść - niestety Q preferuje styl gąsienicy - postaram się wrzucić na zamkniętym filmik.
 
Konstancja uwielbia bawic sie w calowanie. Lapie za wlosy, policzki lub uszy i przyciaga twarz do szeroko otwartego pysiaczka. Tak przyciagnieta twarz zostaje dokladnie wylizana, a jesli uda jej sie trafic na usta, natychmiast zaczyna ssac wargi :D Dzis mala udziabala mnie w nos he he. tak jej sie to spodobalo, ze chciala jeszcze raz. W efekcie mam czrwonego kinola.
 
Zielona Natalka też uwielbia całować jak już dorwie się do mojej twarzy to cmoka ssie mój nos, brodę , ślimaczy się przytym okropnie całuśne te nasze córy :-D

Kici jak moje dziecko przedwczoraj zaczeło ssać metkę od zabawki to o mały włos się nie udławiło. My troszkę odczekaliśmy po chorobie i od przyszłego tygodnia wracamy na basen ;-) GRATULUJEMY SAMODZIELNYCH PRZEWROTÓW:tak::tak:
 
Marek w końcu odkrył że nogi też można szamać :-p ale najlepiej gołe jak mu pampka przebieram :-D pozatym trafia smokiem do buzi i ubaw ma przy tym nieziemski. Wygłupy brata wprawiają go w niemożliwy rechot :tak: no i ciągłe doskonalenie poruszania się na 4-rakach
 
Zielona Natalka też uwielbia całować jak już dorwie się do mojej twarzy to cmoka ssie mój nos, brodę , ślimaczy się przytym okropnie całuśne te nasze córy :-D

Kici jak moje dziecko przedwczoraj zaczeło ssać metkę od zabawki to o mały włos się nie udławiło. My troszkę odczekaliśmy po chorobie i od przyszłego tygodnia wracamy na basen ;-) GRATULUJEMY SAMODZIELNYCH PRZEWROTÓW:tak::tak:

mamusia dzisiaj rano zerwałam się jak moje dziecie nagle zamilkło - miałam w głowie obraz jak dławi się pieluszką tetrową którą uwielbia szamać... wpadam do pokoju a mały kima w najlepsze z pieluszką w rączce...

a nasz Qbek zaczyna siadać... jak leży na rogalu to unosi głowę i plecy i tak wisi... w leżaczku robi to samo...
 
a nasz Qbek zaczyna siadać... jak leży na rogalu to unosi głowę i plecy i tak wisi... w leżaczku robi to samo...


Antol robi to samo- i to przy każdej okazji- nawet w wannie...cwaniak jeden nie chce leżeć bo od razu piszczy.... Jak złapie go za raczki np na przewijaku to on usiądzie i potem się giba na boki.. Nie pozwalam mu siadac i staram się go do tego nie prowokować ale skubaniec jest taki silny że chcac nie chcac i tak usiadzie....
 
Lenka tez zabawę w całowanie uwielbia:-)
Zaczęła też walić miśkami o szczebelki w łóżeczku raz w prawą raz w lewą stronę. Odkąd w trakcie wymachiwania uderzyła się raz grzechotką w czoło to teraz przy machaniu czymkolwiek oczy zamyka, bo chyba myśli, że jak ma zamknięte to siebie przy okazji nie uderzy:D
 
reklama
Helenka wczoraj pierwszy raz przekręciłą się z plecków na brzuszek:) Mówiłam że podobna do braciszka:) nie spieszyło jej się bardzo.

Ulubioną zabawą małej jest zapalanie i gaszenie światła.Wystarczy tylko podejść do włącznika a już wyciąga łapki.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry