reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Bawimy mama, bawimy...

U nas hitemsą moje kolczyki... w efekcie od 3 lat nie noszę wiszących, tylko wkręty :-( Te małe rączki są takie szybkie :-D

no ja wcale nie noszę odkąd mam Jerza, za bardzo to boli, a jak jakaś ciotka nieopatrznie przyjdxie wybiżuteriowana to zaraz ściąga bo inaczej jest masakra:-)

właśnie zobaczyłam marka na czworakach :szok: ręce wyprostowane i na kolankach oparty :szok: spróbuje to uchwycić na zdjęciu

to nasze chłopaki idą łeb w łeb, mój też od jakiegoś czasu już podnosi się na kolanach i dłoniach:-)
 
reklama
nasze dzieciaczki robia postępy, super.
a ja wczoraj swego posadziłam normalnie na dywanie i tak sobie siedział z 5 min patrząc się na jeżdzącą zabawke. siedział dosc wyprostowany czase sie pochylał do nózek a tak zno sie prostował. no i po bokach opierał sie rączkami. byłam taka zadowolona że już ma taką równowage.
 
nasze dzieciaczki robia postępy, super.
a ja wczoraj swego posadziłam normalnie na dywanie i tak sobie siedział z 5 min patrząc się na jeżdzącą zabawke. siedział dosc wyprostowany czase sie pochylał do nózek a tak zno sie prostował. no i po bokach opierał sie rączkami. byłam taka zadowolona że już ma taką równowage.

suuuuuuuuuuuuuuuuuper
Ewka super widok nie?? A jeszcze ta głowa dyndająca i lecaca w dół no i opieranie sie na niej :-p
 
Kilka dni spedzilam z Mala w domu i uparcie kladalam ja na podloge(oczywiscie na piankowych puzzlach:D). I dziecko po 3 dnia zupelani inne. Juz cos probuje raczkowac. Wydaje mi sie ze etap przewracania jej sie nie spodobal i jego sobie odpuscila. Chociaz jak dzis lezala u mnei na kolanach i slyszlam tate to sie na brzuch przekrecila ale na podlodze badz lozku nie ma szans.
A co do skarpetek to mam juz dosc i od kilku dni ubieram jej rajtki i jakies sukienki. Bo tak macha tymi nogami ze nawet sie nie obejrze a stopki juz gole. Ostatnio na spacerze non stop tak robila z butami i skarpetkami. Poza tym czy lezy czy siedzi moje dziecko probuje odleciec i macha tak rekami i nogami ze nie pojmuje jak sie jej tak chce:D
 
Dziewczyny czy wasze maluchy chlapią w kapieli??? Mój Borys normalnie cuda wyczynia :-), dzisiaj przeszedł samego siebie. Pomijam fakt,że po południu T zostal a dziecmi, a ja poszlam na godz. do mamy, jak wrocilam to synek dostał wariacji. Jak mnie zobaczył to się smial w glos, piszczal i machal wszystkimi konczynami:-), boski widok:-):-):-). Poźniej byla kąpiel...cała podłoga mokra, chichrał się i tak mocno machał nuziami, że i ja i T byliśmy mokrzy:-)
 
Moj maly chlapie i to baaardzo,wierci sie wygina i samej ciezko jest mi ciezko wjechac w kazda faldke gdzie gromadzi najwiecej brudu,wiec S go trzyma a go myjam :)
 
Dziewczyny czy wasze maluchy chlapią w kapieli??? Mój Borys normalnie cuda wyczynia :-), dzisiaj przeszedł samego siebie. Pomijam fakt,że po południu T zostal a dziecmi, a ja poszlam na godz. do mamy, jak wrocilam to synek dostał wariacji. Jak mnie zobaczył to się smial w glos, piszczal i machal wszystkimi konczynami:-), boski widok:-):-):-). Poźniej byla kąpiel...cała podłoga mokra, chichrał się i tak mocno machał nuziami, że i ja i T byliśmy mokrzy:-)
u nas to samo. Macha 4 konczynami, ale najlepiej chlapie sie nozkami. Cala jestem potem mokra, podloga i sciany w lazience tez:) jedyny sposob na niego, to lac mu malo wody, wtedy nie ma za bardzo czym chlapac, ale z 2giej strony jak tak to lubi, to co ja bede dziecku wody zalowac...

Mlody ostatnio znalazl sobie nowa zabawe - jak lezy na brzuszku, to stuka paluszkami u nog w podloze. Moze tak dluuugo "stepowac" i sie wsluchiwac sie w ten stuk. A mnie go szkoda, bo poobija sobie te swoje piekne paluszki:zawstydzona/y:

aha, no i doszedl juz do perfekcji w "tylowaniu". potrafi juz spore dystansy tak przebyc, wiec czasami laduje pod kaloryferem, a czasami pod sofa:-D:szok::-D
 
Ostatnia edycja:
Julik tez należy do tych hiperaktywnych ;)

Chlapie przy kapieli a na macie lub przewijaku chce odlecieć tak macha kończynami ;)

Co do sadzania i równowagi to u nas lipa na całej lini- nawet sekundy równowagi w pozycji siedzącej ni ma :( Gratuluję za to Wam że macie takie silne smyki :)
 
reklama
Konstancja siegnela etapu protestowania. Jak tylko chce jej odebrac pilota, plastikowa torebke z patyczkami do uszu albo opakowanie mokrych reczniczkow, mala natychmiast protestuje... Nietylko krzyczy, ale tez posyla spojrzenie, ktore zabija. Charakterne dziecko mi sie trafilo.
 
Do góry