reklama

Bawimy mama, bawimy...

A u nas babcia wygrała po raz drugi tesciowa nauczyła mała mówic baba :)
Oczywiście jest to : ba ba ba ba ba .. ale jak sie powie to powtarza ładnie za babcią
Szymka też nauczyła i pierwsze to było właśnie baba .
 
reklama
A u nas od wczoraj ulubionym zajęciem Antolka jest łąpanie baniek mydlanych. Śmieszne miny przy tym robi- jest strasznie zdziwiony jak próbuje złapać bańke a ona mu pęka.
 
akaata gratuluję pierwszego słowa. Też już bym chciała coś usłyszeć. Cierpliwie czekam i uczę ;-)
A Adaś z tego tytułu, że ma tyle zębów, zadręcza nas zgrzytaniem. Wrrrrrr... włosy się jeżą. Oczywiście internet przewertowany wzdłuż i wszerz, bo jak to u nas bywa, jak Adas coś nowego podłapie, to teściowa się "nie pokoi". I tak teraz zgrzytanie to oznaka, że wnuś ma robaki

kurde ludzie to naprawdę muszą sobie akoieś zmartwienia wynajdywać.

Ja tez całe życie zgrzytalam zębami i jakoś miewam sie dobrze. :-)
 
Polus podczas nocnego karmienia wyczaila, ze swiatlo latarni pada na sciane. Momentalnie odwidzialo jej sie dalsze spanie, i podekscytowana patrzyla na sciane. A jak wyciagnela raczke i chciala to swiatlo zlapac - zrobil sie cien, i to juz wogole byl mega wypas. Ponad godzine na zmiane z tatusiem machali rekami i sie bawili. Po godzinie tatus dostal opierdziel za nocne zabawy z dzieckiem, Polka dostala cycka i cala trojka poszla spac.
 
Max jak sie juz zmeczy to faktycznie pada z nog,ale ta jego aktywnosc czasami i 3,5h trwa...ja w domu nic nie moge zrobic bo tylko jak wyjde to laaaaaaaaaa.wiec leze z nim na podlodze i pelzamy razem hahaha.
 
cienie na ścianie to też hicior u nas. Adaś leży przy ścianie i drapie w nią. A ubaw mamy niesamowity jak zrobię mu rogi. Patrzy jak zahipnotyzowany. A wogóle dużo drapie. Jak jest jakaś ciekawa faktura to tak 15 min skrobie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry