• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Bedę mamą w 2016 roku!

dzień dobry ....
U mnie też mroźno ale słońce ;w nocy było Kongo bo jak tylko leki przestawały działać to temperatura .... biedne dziecko me .... i jeszcze mówi do mnie " ale ty biedna jesteś bo musisz wstawac " .... no a jak mogłabym nie ....

Lusia pomysl ze będzie co ma być i nie wolno się stresowac bo osiwiejesz kochana ....

Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka
 
reklama
Hej kobietki ;*

Jugo my dopiero wstalismy wszyscy moje dziecko też lubi pospac , to za sernik się zaraz zabieram a robię na kakowym spodzie z brzoskwiniami i kruszonką ;)
A dzisiaj brat przyjeżdża widujemy się raz na dwa miesiace , siostra przyjdzie i mama :)

NeSsi nie tego nie oglądaliśmy , pokazałam mojemu stwierdził , że na ten pierwszy możemy popatrzeć :D ja samaa filmow nie umie oglądać bo zaraz chrapie :p

U mnie też piękna dziś wiosna , niech się już robi cieplutko :)

Ja tu repertuar układałam pod dziewczyny nie facetów :-p
Zazdroszczę rodzinnego spotkania!

Tyle sie upisalam i lipa jakie plany dziewczyny na dzis?
Zakupy i obiad ... jutro młody jedzie do dziadków, więc będe siedzieć z nosem w książkach. Muszę się przygotować do nowej pracy.

hej laski :-) :)
Jugi jak zaczynalam prace to bylam razem z bratowa j dawalysmy rade, teraz jak ona jest na l4 to ciezko mi ogarnac temat zwlaszcza jak sezon sie zaczal i naprawde ogromny ruch mamy,ludzie chodza, co kilka dni towar, jakies specjalne zamowienia, ale musze dac rade, bratowa mowila, ze tez jak byla wiosna rok temu to miala taki kociol, zima jest spokojniej

wczoeraj zaliczylismy fajowy seks, naprawde bylo super, dawno tak nie bylo hahaha :laugh2:

gosci nie mamy, my wyjezdzamy w gosci :-p

Uaaa, Luxia ja jak Ci zazdroszczę! U mnie zero ochoty na baraszki :zawstydzona/y:

dzień dobry ....
U mnie też mroźno ale słońce ;w nocy było Kongo bo jak tylko leki przestawały działać to temperatura .... biedne dziecko me .... i jeszcze mówi do mnie " ale ty biedna jesteś bo musisz wstawac " .... no a jak mogłabym nie ....

Lusia pomysl ze będzie co ma być i nie wolno się stresowac bo osiwiejesz kochana ....

Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka
Zdrówka dla Was :(
 
Ja tu repertuar układałam pod dziewczyny nie facetów :-p
Zazdroszczę rodzinnego spotkania!


Zakupy i obiad ... jutro młody jedzie do dziadków, więc będe siedzieć z nosem w książkach. Muszę się przygotować do nowej pracy.



Uaaa, Luxia ja jak Ci zazdroszczę! U mnie zero ochoty na baraszki :zawstydzona/y:


Zdrówka dla Was :(
nas wczoraj wzielo, ze zaczelismy w kuchni a skonczylismy jak dwa niewzytye stworzenia w lozku, samiec mowi, ze az go jajca bolaly haha :laugh2:
 
Hej dziewczynki.

Piszę do Was tylko powiedzieć co mi się przytrafiło ku przestrodze...
Miałam dostać @ i od dzisiaj zastrzyki. W piątek wieczorem dzwoni lekarz, że odnalazł moje wyniki i mojego M. i mamy przeciwciała anty hcv-wirusowe zapalenie wątroby-bardzo groźna choroba!
Że przerywamy in vitro, najpierw powtórzyć badania i do lekarza zakaźnego... chyba, że pomyłka..
Powtórzyłam wczoraj ... POMYŁKA! Błąd laboratoryjny.. A @ przylazła zaraz po jego telefonie. W ostatniej chwili zdążył.. tak to m-c w plecy... a przez ten dzień myślałam, że już w ogóle nie podejdziemy bo to się leczy rok czasu przynajmniej....... Akurat od dzisiaj zaczęłam się kuć. Wyniki mieli już m-c wcześniej na wizycie, ale nie popatrzyli.. 2 dni miałam wyjęte z życia, płacz, złość, nerwy, choroba...
I tak się cieszę, że nie pomylili się z hiv...
I, że wszystko dobrze się skończyło... jestem tak wykończona psychicznie...
Powinni nam oddać kasę za te badanie skoro wyszło fałszywie... ale już nie będę nic działać... najważniejsze, że udało się z podejściem..

Mówię Wam, badajcie się drugi raz jak coś wyjdzie... mogą się pomylić......

Możecie mnie wpisać na 01 marca -wizyta w trakcie stymulacji do in vitro :)
 
Monika no aż mnie kuzwa ciarki przeszly ! Kamień z serca ze to pomyłka,nie dziwie się ze jesteś wykończona ! Ja pierdziele .... no mexyk jakiś .... teraz to już trzymam kciuki i nie puszczam !

Nessi no to miłego .... my to w domu ... musze młodego podkurowac ... kurcze tylko najgorsze ze poza gorączka i bólem głowy nic .. daje witaminy C i zobaczymy czy coś się rozwinie .... oby nie ....

Mamusia z serniczkiem przyjedzie haa .. czekam :)

Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka
 
Hej dziewczynki.

Piszę do Was tylko powiedzieć co mi się przytrafiło ku przestrodze...
Miałam dostać @ i od dzisiaj zastrzyki. W piątek wieczorem dzwoni lekarz, że odnalazł moje wyniki i mojego M. i mamy przeciwciała anty hcv-wirusowe zapalenie wątroby-bardzo groźna choroba!
Że przerywamy in vitro, najpierw powtórzyć badania i do lekarza zakaźnego... chyba, że pomyłka..
Powtórzyłam wczoraj ... POMYŁKA! Błąd laboratoryjny.. A @ przylazła zaraz po jego telefonie. W ostatniej chwili zdążył.. tak to m-c w plecy... a przez ten dzień myślałam, że już w ogóle nie podejdziemy bo to się leczy rok czasu przynajmniej....... Akurat od dzisiaj zaczęłam się kuć. Wyniki mieli już m-c wcześniej na wizycie, ale nie popatrzyli.. 2 dni miałam wyjęte z życia, płacz, złość, nerwy, choroba...
I tak się cieszę, że nie pomylili się z hiv...
I, że wszystko dobrze się skończyło... jestem tak wykończona psychicznie...
Powinni nam oddać kasę za te badanie skoro wyszło fałszywie... ale już nie będę nic działać... najważniejsze, że udało się z podejściem..

Mówię Wam, badajcie się drugi raz jak coś wyjdzie... mogą się pomylić......

Możecie mnie wpisać na 01 marca -wizyta w trakcie stymulacji do in vitro :)
uu o kurcze ladne mials nerwy, wspolczujwe, ja bym spac i jesc nie mogla, dobrze, ze wszystko sie dobrze skonczylo :biggrin2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry