• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Bedę mamą w 2016 roku!

reklama
Monika no aż mnie kuzwa ciarki przeszly ! Kamień z serca ze to pomyłka,nie dziwie się ze jesteś wykończona ! Ja pierdziele .... no mexyk jakiś .... teraz to już trzymam kciuki i nie puszczam !

Nessi no to miłego .... my to w domu ... musze młodego podkurowac ... kurcze tylko najgorsze ze poza gorączka i bólem głowy nic .. daje witaminy C i zobaczymy czy coś się rozwinie .... oby nie ....

Mamusia z serniczkiem przyjedzie haa .. czekam :)

Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka

Wysoka ta gorączka ? Może infekcja ucha ? Ma słabszy apetyt ?

Moniusia - mogę sobie tylko wyobrazić co przeżywaliście :szok: Jejku w tym labie to powinni teraz odszkodowania ludziom płacić ... nie do pomyślenia.
 
Nessi właśnie kurcze nie raczej takie typowe przeziębienie .... no nic leży i gra wiec nie jest najgorzej :)

Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka
 
Moniusia-strasznie współczuję... Ale najważniejsze że wszystko jest dobrze. Jesteś silna babka dasz radę :)
Jugo- no lepiej nie będzie bo nic na to gardło nie mam, witamin nie można brać, bo żywi się nimi tylko bakterie, do ssania też nic bo podrażnia gardło przez częste przelykanie. Plucze gardło woda utleniona rozcienczona że zwykła (paskudstwo) na obkurczanie tkanek. No i przeciwbólowe i przeciwzapalne mi pozostały jedynie by przetrwać do wtorku to wizyty. Najgorsze ze mój K rano też coś narzekał na gardło... Pewnie w końcu się zaraził. Tracę humor przez to. No ile można... Ani gdzieś wyjść, ani pogadać z kimś, ludzie się obrażają bo 3 tydz odmawiam wyjścia i nie wierzą jak K mówi że chora dalej jestem ... Dobrze ze Wy jesteście bo bym oszalała :)
 
dzień dobry ....
U mnie też mroźno ale słońce ;w nocy było Kongo bo jak tylko leki przestawały działać to temperatura .... biedne dziecko me .... i jeszcze mówi do mnie " ale ty biedna jesteś bo musisz wstawac " .... no a jak mogłabym nie ....

Lusia pomysl ze będzie co ma być i nie wolno się stresowac bo osiwiejesz kochana ....

Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka
Wiem ja dalej czekam zrobie test jutro jak sie nie pojawi
 
Mówię ciul jesteśmy chorzy to trudno, wyjdziemy z tego, będziemy brać leki itd., ale jak sobie pomyślałam, że te rządowe in vitro może mi przepaść to mi serce się krajało, nie miałam siły nawet wstać z łóżka tak mnie to zdołowało... mówię do M. kto nas przeklnął do cholery, dlaczego takie rzeczy nam się zdarzają, kto nas zaraził w jakiej klinice (bo to też można przez pobieranie krwi czy coś). A tu na szczęście pomyłka.
Mam tylko trochę żal do kliniki, że m-c temu mając wyniki nawet nie spojrzeli na nie. No, ale jestem w stanie wybaczyć, bo mój doktor jest super. Dobrze, że się wyjaśniło w tę dobrą stronę... ;)

Już czuję jajniki troszkę ;) może komórki wystartowały konkretnie w końcu :)

Kruczyca, dużo zdrówka :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry