reklama

Bedę mamą w 2016 roku!

reklama
Karola kochana ale musiałaś dużo przejść! Tak mi przykro:-( całe szczęście że tata zrozumiał swoją chorobę i zaczął się leczyć. Musi być silnym człowiekiem że mu się udało zmienić. Myślę że wnuczek/wnuczka jeszcze go umocni w tym postanowieniu żeby nie pić. Faktycznie ta sytuacja mogła mieć wpływ na to że nie mogłaś zajść w ciążę. Ale jestem ciekawa Twojej jutrzejszej kreseczki:-)
 
To dziwne ale wydaje mi sie ze je ten silniejsza przez to wszystko i jeśli sytuacja się powtórzy wiem co robić. U mnie to jeszze pikus jest. Moje ciotki mąż oproc tego ze piję stosuje przemoc. Masakra..
Ja też jestem ciekawa ale boje się bo rozczarowanie może mnie ostro dobić.
 
Tynka ja miałam progesteron 0.70 w fazie pecherzykowej a to tam było ?

karola przyszedł czas , ze już ma być i się udało :) u mnie z małą tabletki brałam bo nie chciałam już być w ciąży po poronieniu a tu się udało , widocznie tak musiało być :)
 
Mój tata też jest alkoholikiem , ale moja mama rozwód brała już jak miałam 7 lat to też wiem co to znaczy , ale u mnie niestety ojciec nie chce się zmienić ...
Ile razy uslyszalam jak przyjezdzalam do niego aa był wypity że woli alkohol ode mnie ... no cóż , jaa o tym ciągle pamiętam on jakoś próbuje odbudować więzi ale to nie to samo ..
 
Bum w moim lab są takie normy. Owulacja 0,12- 6,22; faza folikularna 0,10- 0,54; faza lutealna 1,50- 20. Ja miałam 20, 77!! I już myślałam że to ciąża skoro taki wysoki a tu d.pa blada znowu:-/
 
karola jutro pokaż tą piękna kreche i zaraz nas ją :D
A pogoda jest do doopy u mnie taak samo :D
Jeszcze ze mnie leci , ze masakra ...
 
Tynka kurczę te normy to w kazdym jednym labo powinny byc takie same ...
U mnie są takie normy :
IMG_20160312_180824-480x853.jpg

A tym tesciorem z moczu moze sie niee sugeruj , wiesz jakie one sa daremne ...
 

Załączniki

  • IMG_20160312_180824-480x853.jpg
    IMG_20160312_180824-480x853.jpg
    94,6 KB · Wyświetleń: 134
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry