reklama

Bedę mamą w 2016 roku!

reklama
Lux a u mnie słońce takie ze aż razi w oczy! Zjemy pomidorowke z D i spadamy gdzies bo aż szkoda takiej pogody marnować.

Tęczowa jak jest szaro-buro to mi też się nic nie chce. No i kawę za kawa bym mogła pić a i tak jestem jak chodzące zombie.

Sylwia bardzo współczuję tych nerek. Mnie niestety to samo czeka bo ja też mam z tym problemy. Od 2 miesięcy biorę uromaxin 1 tabl dziennie i przynajmniej zapalenia pęcherza nie mam.
 
Ja się dopiero zebralam coby coś zjeść ....jajeczniczka z jajeczek od szczęśliwych kurek z szyneczka i szczypiorkiem ....

mam wrażenie jakby mi jakiś arbuz z pidwozia zaraz miał wyjść :|

Wysłane z mojego SM-A300FU przy użyciu Tapatalka
 
Bosheee ale mnie P wkurza ! Dzwonili mu dzisiaj z pracy , że wolne ma to stwierdził , że jedziemy do daichmanna kupić sobie buty to ok , alee quwa ja już się ogarnęłam dzieecko a ten dalej chodzi i nie wie co ma zrobić nosz jak mnie denerwuje :crazy:
 
Anula nie ma lepszego śniadania jak jajecznica z wiejskich jajek. Jak mamy z mężem wolne to musi być właśnie takie śniadanie mniam.
Lux a ja chyba od tych wszystkich witamin jakie biorę mam lepsza odporność bo ja nie pamiętam kiedy ostatni raz przeziębiona byłam. Za to mój D to tylko bez skarpetek po mieszkaniu pochodzi i już gil po pas i gorączka. A ja przecież tyle Wit. C w niego pakuje. Chociaż ostatnio czytałam że ona nie ma nic wspólnego z odpornością.
 
Anula nie ma lepszego śniadania jak jajecznica z wiejskich jajek. Jak mamy z mężem wolne to musi być właśnie takie śniadanie mniam.
Lux a ja chyba od tych wszystkich witamin jakie biorę mam lepsza odporność bo ja nie pamiętam kiedy ostatni raz przeziębiona byłam. Za to mój D to tylko bez skarpetek po mieszkaniu pochodzi i już gil po pas i gorączka. A ja przecież tyle Wit. C w niego pakuje. Chociaż ostatnio czytałam że ona nie ma nic wspólnego z odpornością.
ja choruje rzadko, ale jak juz mnie zlapie to konkretnie
 
reklama
Hej, hej,

my od rana poza domem.
Dopiero niedawno wróciliśmy.
Dzień piękny, słonecznie, nie za zimno i nie za ciepło. Tak w sam raz. Mega spacer zaliczony, a teraz obiadek na gazie. Gulasz z wołowinką a do tego mój zażyczył sobie ziemniaki, to będą ziemniaki :D

Czuję, że się lekko opaliłam na tym spacerku. Tak więc witamina D złapana :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry