reklama

Bedę mamą w 2016 roku!

reklama
W końcu mała mi usunęła , niestety z
gorączką eh smutno mi , że nie umie jej szybciej pomóc i się bidulka męczy :/

A wy co tam poszły spać?
Ja leżę w wyrku :)
 
Mam dzisiaj chwilowe załamanie, w sumie mam tak za każdym razem gdy @ przychodzi. Tak bardzo bym chciała zostać mamą :( wiem, że nie staram się jeszcze aż tak długo... życie jest strasznie niesprawiedliwe i nie mówię tylko o sobie. Co miesiąc gdy @ przychodzi czuje niemal fizyczny ból w sercu. Pocieszam się myślą, że moje dzieciątko czeka na mnie, wie kiedy przyjść i ten moment w końcu nadejdzie. Niestety oczekiwanie jest bardzo trudne a każde niepowodzenie tak bardzo boli :(
Przepraszam, że Wam smęciłam. Musiałam się wyżalić i wierzę, że zrozumiecie
 
reklama
Dariana ja się staram od stycznia , ale smutni jest gdy @ przychodzi , ale co my na to możemy .
Najbardziej prawda jest to , że ona zawsze przyjdzie w najmniej spodziewanym momencie :)
Ale to prawda te czekanie jest straszne !
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry