reklama

Bedę mamą w 2016 roku!

Kruczyca i bardzo dobrze. Co ma być to będzie:-) ja teraz żałuję że nie zaczęliśmy się wcześniej starać:-( Widze że twój facet też przeżywa temat dzieci. Mój też... wczoraj taki super seks był a maj mąż mi dziś mówi że co z tego skoro on jest bezplodny:-( pocieszam go ale nam obojgu jest ciężko
 
reklama
Tynka piekna jestes;)

Azylek mam lekarke z Polnej, w poniedzialek do niej jade . Potrzebuje dzialania a nie czekania! A ona ostatnio to mi proponowala!
Ale ciezko bede miala z dojazdami tam po pracy i wogole wiec chcialam tu na miejscu sobie chodzic...no ale czekanie na owulacje mnie nie zacheca ..wiec jade do niej.
Tez mam problem z endometrium...wczesniej tego nie bylo.. .po zabiegu cykle krotkie a ja wskoczyl temat staran nagle 2 cykl bedzie bez owu!!!!;(;(
A ty gdzie chodzisz do lekarza?
 
No ja mam trochę obaw co do tego wszystkiego. No zbytnio o tym nie rozmawialiśmy bo i starań nie było, a tak po proznicy rozmawiać i się męczyć nie ma co. Ale chyba coś wczoraj pękło w nim, a jest mało wylewny w takich zwierzeniach i mówieniu sam z siebie czego chce. Tynka musicie być silni. Kochacie się i to jest najważniejsze. Jedni znajomi zaczęli się starać od razu po ślubie, po 6 latach im się udało. Drugim po 2 stratach się udało. Ale udało się. Teraz mają roczne i 10 miesięczne dzieci. Teraz jest trudno ale kiedy się już pojawia, ten czas traci znaczenie. Z nami też tak będzie. Ale nie można się poddawac
 
reklama
Właśnie pokazywać się proszę!
Kruczyca mam nadzieję że już jesteśmy bliżej zajścia w ciążę niż dalej ale jest ciężko...ciągle coś wychodzi...martwię się po prostu. Oboje z mężem to bardzo przeżywamy. Wolę nie myśleć że jeszcze musimy kilka lat czekać bo ja bym się całkiem załamala.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry