reklama

Bedę mamą w 2016 roku!

Ja wróciłam od lekarza rodznnego. Poszłam poprosić o skierowanie na badania i co? I nie dostałam. Wręcz zostałam obrażona. Coś na zasadzie, że jak chce badania na NFZ to mam chodzić do gin na NFZ a nie prywatnie.. I najlepsze.. Im za to nie zapłacą.. Ech... Szkoda nerwów...
 
reklama
nessi: mdłości dobry objaw :) Co prawda dyskusyjny pod względem przyjemności, ale dobry ;)

xbum: u mnie też mają być chlebki na barszczyk :D Na wielkanoc to chyba nie ma az tak popularnych dań jak np. na boże narodzenie. Mi się głównie kojarzy z mazurkami, babami i pasztetami :D Dobrze, że ci lepiej. Jeszcze teraz jak sie lekami wspomożesz to zaraz wrócisz do zdrowia :)

azylek: to mam tak samo z tym chodzeniem do tyłu :/ Pogoda okropna. Zacznij spisywac sny :D Może jakiś materiał na książkę? :D

kruczyca: no no przygotowania do świąt ida pełną parą. A jak wafle robisz? Czym je przekładasz? Uwielbiam konfiturę z czerwonej cebuli! Żeby mój mi upiekł szarlotkę...muszę go chyba podpuścić :P

lux: teściowej się chyba zmienia na lepsze :D Może tęskni za wami od przeprowadzki :D

karola: ale buc! Buc a nie lekarz :/ Ale to byłaś u prywatnego internisty czy jak?

Ja z ciast to zrobię jakiegoś mazurka, tylko muszę pomyśleć nad mniej słodkim, bo taki klasyczny z kajmakiem nie dla mnie. Będzie też sałatka warzywna, już tak mi się jej chce, że się cieszę, że święta blisko. Mięsiwo upiekę jakies...może pierś z indyka nadzieję? Wszystko jeszcze luźne ustalenia.
 
Jugo pewnie kajmakiem i powidlami żeby nie były takie słodkie ;) takie mi najbardziej smakują. Mój upiekl bo w sobotę trzeba było chwalić faceta swiadkowej że zrobił spaghetti i posprzatal cała kuchnie wraz z umyciem kuchenki będąc cały dzień w domu z dzieckiem :D także wiesz wyczyn godny złotego medalu. A mojemu weszlo na ambicje i też zrobił szarlotke i posprzatal (po sobie) cała kuchnie i też co ja się musiałam ozachwycac :D a jak mu powiedziałam, że bez dziecka miał łatwiej to on "no przecież się robi!" haha no i po dyskusji :D
 
karola: ja to bym chyba takiemu lekarzowi życzyła "Udanego dnia i proszę się cmoknąć w tyłek". Co za człowiek :/

kruczyca: czyli wszystko zgodnie z planem :D Szarlotka na stole, kropek się robi :D Kuchnia posprzątana :D No medal, i to co najmniej złoty :D Hihi faceci! :) Miło, miło :)
 
Ja wróciłam od lekarza rodznnego. Poszłam poprosić o skierowanie na badania i co? I nie dostałam. Wręcz zostałam obrażona. Coś na zasadzie, że jak chce badania na NFZ to mam chodzić do gin na NFZ a nie prywatnie.. I najlepsze.. Im za to nie zapłacą.. Ech... Szkoda nerwów...
niestety tak jest, jak ja chodzilam prywatnie do gina to tez badania musialam robic prywatnie, plac i placz :oo:
 
Taak ja też prywatnie wszystko. No niestety tak jest. Albo poszukaj lekarza który przyjmuje prywatnie i na NFZ. prywatnie nie mogą dawać recept czy skierowanan bo nie mają umowy z NFZ. Tyle co masz ustalone że np raz w roku przysługuje Ci cytologia to tyle może zrobić bezpłatnie.
 
reklama
A ja własne prawie zasłabłam ...teraz staram się zjeść cokolwiek bo przez te mdłości nic jeszcze nie jadałm :/
Normalnie czarno przed oczami, nogi mi się ugieły i teraz mnie trzęsie ...
Ja zwariuję normalnie chyba
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry