Jestem zla, wsciekla...jakis czas temu pisal do mnie Tomka kuzyn Sebastian, ze przyjada do nas na majowke i mamy ich przenocowac kilka dni, odmowilam, bo raz, ze sorry ja majowki nie poswiece by komus kolo dupska latac a dwa ja miejsca nie mam, bo drugi pokoj jest pusty i gdzie ja ich poloze, mowie, zorganizuj se nocleg gdzie indziej, a do nas przyjesz na obiad czy kolacje i juz...i ten przychlast zadzwonil do mojej tesciowej oburzony, ze ja nie chce go ugoscic, mowie, no kuzwa jak to nie chce? chce, ale spac u mnie nie bedzie, bo ja nie mam miejsca...i tesciowa mu tak samo powiedziala, ze miejsca brak itp i zadzwonila jego siostra Sylwia i mowi no slyszalam ciocia, ze Seba sie wybiera do Was? tesciowa mowi, ze tak, ze u Pauli mial spac, ale ona odmowila, bo miejsca brak.. i Seba se wymyslil, ze tesciowa go przenocuje..ona mowi, no ok jest synem mojego brata i wezme go,. ale zaraz mu powiedzialam, ze maja po sobie sprzatac, bo ma z laska przyjechac i kase dac na zycie,. bo mnie nie stac by ich kilka dni zywic, woda i prad tez kosztuje...i on se wymyslil, ze jak przyjedzie do cioci i to bedzie przyjezdzac do nas, tesciowa mowi ciekawe czym jak u nas czesc autobosow nie jezdzi zwlaszcza w weekend...a on, ze ja mam po niego jezdzic do niej i go odwozic, no juz nieodoczekanie!!!!!!!! koles sie wprasza i jeszcze ma zadania..no ludzie!!!! aha i jeszcze Sylwia tesciowej mowi ciotka wez sie za niego, bo jak u nas byli kilka dni to nawet lyzeczki nie umyli po sobie i wojne zrobilam, ze maja sprzatac a nie zebym ja musiala lozka po nich robic..Bogu dziekuje, ze mam tam,ten pokoj pusty hahaha, mam go z glowy