reklama

Bedę mamą w 2016 roku!

lux: niezła akcja z tym kuzynem :/ Goście, którzy są uciążliwi to aż się nie chce zapraszać ponownie. A jeszcze jak na kilka dni mają przyjechać to już w ogóle w człowieku się niechęć buduje. Ja miałam kiedyś tak, że kolega mojego M chciał u nas przez weekend przenocować. Nie pasowało nam wtedy, bo mieliśmy już plany. I wyobraź sobie co zrobił...
wracamy w piątek do mieszkania a pod drzwiami stoi kolega M. Wprosić się chciał :| Przenocowaliśmy go z piątku na sobotę i potem dostał wiązankę, że tak się nie robi i tak dalej. I się wyniósł...jak tak można :/
 
reklama
Jestem zla, wsciekla...jakis czas temu pisal do mnie Tomka kuzyn Sebastian, ze przyjada do nas na majowke i mamy ich przenocowac kilka dni, odmowilam, bo raz, ze sorry ja majowki nie poswiece by komus kolo dupska latac a dwa ja miejsca nie mam, bo drugi pokoj jest pusty i gdzie ja ich poloze, mowie, zorganizuj se nocleg gdzie indziej, a do nas przyjesz na obiad czy kolacje i juz...i ten przychlast zadzwonil do mojej tesciowej oburzony, ze ja nie chce go ugoscic, mowie, no kuzwa jak to nie chce? chce, ale spac u mnie nie bedzie, bo ja nie mam miejsca...i tesciowa mu tak samo powiedziala, ze miejsca brak itp i zadzwonila jego siostra Sylwia i mowi no slyszalam ciocia, ze Seba sie wybiera do Was? tesciowa mowi, ze tak, ze u Pauli mial spac, ale ona odmowila, bo miejsca brak.. i Seba se wymyslil, ze tesciowa go przenocuje..ona mowi, no ok jest synem mojego brata i wezme go,. ale zaraz mu powiedzialam, ze maja po sobie sprzatac, bo ma z laska przyjechac i kase dac na zycie,. bo mnie nie stac by ich kilka dni zywic, woda i prad tez kosztuje...i on se wymyslil, ze jak przyjedzie do cioci i to bedzie przyjezdzac do nas, tesciowa mowi ciekawe czym jak u nas czesc autobosow nie jezdzi zwlaszcza w weekend...a on, ze ja mam po niego jezdzic do niej i go odwozic, no juz nieodoczekanie!!!!!!!! koles sie wprasza i jeszcze ma zadania..no ludzie!!!! aha i jeszcze Sylwia tesciowej mowi ciotka wez sie za niego, bo jak u nas byli kilka dni to nawet lyzeczki nie umyli po sobie i wojne zrobilam, ze maja sprzatac a nie zebym ja musiala lozka po nich robic..Bogu dziekuje, ze mam tam,ten pokoj pusty hahaha, mam go z glowy :laugh2:

O ja bym mu posłała parę głebszych i tyle ... powiedz, że masz karaluchy następnym razem :D

Ja dzisiaj zajęta mdłościami to się nie zastanawiam nad jutrem .. co ma być to będzie ..
 
Dzien dobry :)

U mnie rodzinny odwiedzony , leki przepisane , wykupione choć dzisiaj się nawet lepiej czuje :)

Na święta u nas barszczyk biały z kiełbaska w chlebku teraz mają być chlebki w biedronce :) a ciasta ja tam uwale murzynka i miodowego a co mi tam :D
Może jakiś pierogów ulepie , kurczę no co jeszcze się robi? ...

Jugo a pałki zrobię w piekarniku , do tego fryty i jakaś surówkę :) , mała ma jeszcze pomidorową , ale naa palke na pewno się skusi więc obiad z głowy :D

Aaaa odebrałam tego costangusa :)
Lux ile tabletek brałas myślale czy dwie czy jedną dziennie no ja powyżej 60kg ha :D
 
no i ja temu kuzynowi tlumacze, ze nie mozna sie tak wpraszac, bo warunkow na to nie mamy a na podlodze go nie poloze, poza tym ja nie mam dlugiego weekendu majowego, bo 2 maja ide do pracy, Tomek te..ehh slow brakuje

Nessi wdech wydech-mdlosci dobry znak
 
Dzien dobry :)

U mnie rodzinny odwiedzony , leki przepisane , wykupione choć dzisiaj się nawet lepiej czuje :)

Na święta u nas barszczyk biały z kiełbaska w chlebku teraz mają być chlebki w biedronce :) a ciasta ja tam uwale murzynka i miodowego a co mi tam :D
Może jakiś pierogów ulepie , kurczę no co jeszcze się robi? ...

Jugo a pałki zrobię w piekarniku , do tego fryty i jakaś surówkę :) , mała ma jeszcze pomidorową , ale naa palke na pewno się skusi więc obiad z głowy :D

Aaaa odebrałam tego costangusa :)
Lux ile tabletek brałas myślale czy dwie czy jedną dziennie no ja powyżej 60kg ha :D
dwie bralam, przy wadze powyzej 60kg sie dwie bralo pamietam
 
Cześć dziewczyny [emoji4]
Jugo u mnie ciemnica straszna i leje jak cholera, zwariowała ta pogoda, chyba dlatego troche do tylu chodzę od 2 dni ;)
Tynka nie jest zle, idzie ugotować tak żebyśmy razem z mężem dobry obiad zjedli. Czasem faktycznie kombinuje po dwa dania, ale nie jest tragicznie ;)
Najgorzej tylko jak pomysłów brakuje, to czasem internet idzie w ruch :)
A tak naprawde to przytyłam 2kg, wiec naprawde idzie sie zdrowo nażreć [emoji16]
Anula biedaku trzymaj sie tam, bo pewnie skurcze daja w kość. Od razu mi sie moje przypominają i bol w lędźwiach, o matko ..
Kolejny dzien turbo głupich snów.. Chyba za pozno spac chodzę [emoji52][emoji6]


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Luxi Ty to masz z tą rodzinka :D powinniście mieszkać w drugim końcu Polski to może byś miała trochę spokoju :D ale dobrze ze chociaż teściowa troszkę za Tobą zaczęła być.
Jugo u nas nic nadzwyczajnego nie będzie. Żurek, jajka faszerowane pieczarkami, cebulką no i zoltkami, z natka pietruszki, sałatka jarzynowa, sałatka z brokulem, jajkiem, sałata lodowa, czerwona cebulka, pomidor, ogórek, zazwyczaj daje jakiegoś mieska do tego, ten malowany boczek lub kurczaka wędzonego ;) w poniedziałek na obiad będzie pieczony indyk i zrobię na kiedyś biała kiełbasę w konfitury z czerwonej cebuli. Z ciast to będzie sernik, i może wafle. Nie będę nic zbytnio pięć bo i tak tego nikt nie je a wczoraj K robił szarlotke ;). No i u mnie obowiązkowo już hoduje kiełki różne rozniaste :D i upieklam już łopatke.
 
Luxi Ty to masz z tą rodzinka :D powinniście mieszkać w drugim końcu Polski to może byś miała trochę spokoju :D ale dobrze ze chociaż teściowa troszkę za Tobą zaczęła być.
Jugo u nas nic nadzwyczajnego nie będzie. Żurek, jajka faszerowane pieczarkami, cebulką no i zoltkami, z natka pietruszki, sałatka jarzynowa, sałatka z brokulem, jajkiem, sałata lodowa, czerwona cebulka, pomidor, ogórek, zazwyczaj daje jakiegoś mieska do tego, ten malowany boczek lub kurczaka wędzonego ;) w poniedziałek na obiad będzie pieczony indyk i zrobię na kiedyś biała kiełbasę w konfitury z czerwonej cebuli. Z ciast to będzie sernik, i może wafle. Nie będę nic zbytnio pięć bo i tak tego nikt nie je a wczoraj K robił szarlotke ;). No i u mnie obowiązkowo już hoduje kiełki różne rozniaste :D i upieklam już łopatke.
ten Tomka kuzyn wlasnie jest z daleka, na poludniu mieszka i se wymyslil, ze rodzinke odwiedzi..a tesciowa ostatnio do rany przyloz i oby tak zostalo, chyba cos zrozumiala
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry