reklama

Bedę mamą w 2016 roku!

Kurde dziewczyny no to ja juz nie wiem. Bo mnie na wymioty nie ciagnie w ogole. Moze faktycznie mulenie to dobre okreslenie. Teraz np jest lepiej i mysle czy nie skubnac znowu spaghetti.... to sa takie fazy i np pol dnia potrafie nic nie jesc bo mi sie nawet nie chce moze organizm czuje ze jak wpadne na pomysl jedzenia to zaczynam sie dziwnie czuc wiec nie daje mi odczuwac glodu?:D Ja w ogole jestem dziwna bo mam wytrzymaly organizm bardzo:/ No i w ogoe jakos nie mam ochoty na nic do jedzenia, soki pije caly dzien:/
 
reklama
A u mnie tortilla tak jak pisałam :D
Zostały dwie ktoś chętny?

Julka a ty byłaś na tym monitoringu?
 

Załączniki

  • IMG_20160323_165320-480x853.jpg
    IMG_20160323_165320-480x853.jpg
    103,4 KB · Wyświetleń: 86
  • IMG_20160323_165436-600x1067.jpg
    IMG_20160323_165436-600x1067.jpg
    130,6 KB · Wyświetleń: 81
  • IMG_20160323_165612-800x450.jpg
    IMG_20160323_165612-800x450.jpg
    46,8 KB · Wyświetleń: 83
Ino nie unie zawijać , potem trzeba dobrze trzymać :D

Anula ja to ostatnio pierwszy raz w życiu zapiekankę robiłam a żurek kiedyś z torebki zrobiłam :P

Kruczyca przychodz to dostaniesz :D

a teraz po jedzeniu to spać bym poszła , ale mała szaleje to nie ma jak ...

Śluzu w ciuleeee ale nie taki jak powinnen być :sorry:
 
Ble, nie moge patrzec na jedzenie:/

Kruczyca nie zauwazylam slinotoku....duzo pije sokow bo one mi wchodzi i uwaga sukces- obiad jadl to spaghetti na obiad a ja....jablko. Chcialabym zjesc cos normalnego zeby miec sile ale nie mam na nic ochoty....myslimy czy na spacer nie isc moze mi sie polepszy?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry