wiem just20sto oczym mowisz - moj maz tez czasami ma taki napady hrabianstwa - ale wiesz co ja na to lache klade
a tak apropo's to bym mu nagadala co nieco - to ty w ciazy i domem sie zajmujesz sparzatasz gotujesz i jesz masz mu uslugiwac - powedz ze jak szuka sprzataczki to za darmoche nie ma .....
no nie kapuje te chlopy to naprawde jakies bezmozgi .... zamiast tesciowa to go na stos wrzucic ....
a tak swoja dorga tto te nasze tesciowe sa winne tego jak jest wychowany syn - i jakim jest mezem -moja kolezanka to ma dobrze matka jej meza nauczyla go wsyztsko robic - zmywa pierze gotuje sprzta - kolo domu robi - trawniki liscie malowanie tynkowanie - no full wypas - ale takich to ze swieca szukac
moj mezulek nie jest zly ale jak chce mi zrobic przykorsc albo dokuczyc to wie ze najbardziej dobija mnie balagan i brud .... - jus20sto biedulinko ty moja
kurde macie ostre nieporozumienie - nie wiem jak masz je rozwiazac - albo wkoncu mu powiedz na spokojnie to co nam i jak chesz zeby bylo - a jak nie to tez zaloz milczenie - kniec z obiadkami praniem i sprztaniem i zobacz co wtedy bedzie ....
a ta skorke to wiesz ja bym mu podala na talerzu - na obiad - ja jestem wredna a co ???
jak moj maz sie rozbiera i rowala bielizne i skarpety - po calej chlupie - gdzie stoi tam sie rozbiera - wiec jak rano wstaje i je sniadanie ja mu pozucam na talerzyk - teraz juz sie nie kloci jak kiedys ze coja robie itp. teraz bierze nachy w garsc i niesie do brudownika - no skoro to jest jedyny sposob zeby go nauczyc to wlanie tak robie ....
aj co tu duzo gadac do wyjatkow naleza czysciochy i skladnisie i pracusie
a tak swoja droga - to co oni maja w sobie ze my ich tak kochamy ???