reklama

Białystok i okolice

za to ja mam hitlerowca w domu, jeszcze nie zjem a już sprząta ze stołu, a jak sprzątał chałupę to po wejściu usłyszałam: kochanie, tylko nie nabrudź ....
 
reklama
to ja bym z Twoim mezem znalazla wspollny jezyk - ehhh jaki ten Twoj "chlop" musi byc kochany ..,.. gdzie takiego znalazlas - to moze i my poszukamy w tych rejonach .... hehehehehhe ;)


Augustowianka - Ty mieszkasz w Augustowie czy jestes z Bialego teraz .... ??? - sorki za ciekawosc :D
 
Biedne babeczki...Cos wam powiem- ja w swoim mezu jestem zakochana bardziej niz przed slubem, a juz przed slubem moja rodzina nazywala to patologia...Chyba to, co mnie w nim ujmuje to stara dobra uczciwosc charakteru. Jest jak Old Shatterhand, nie sklamie, nie ulegnie...jak nie mielismy pieniedzy a on nie mial pracy, robil wszystko, doslownie wszystko- wynajmowal sie do ciecia drzewa w lesie, robil pustaki, jezdzil za kierowce...teraz to ho ho, robi meble pierwsza klasa, pieniazki sa, ja tez pracuje, ale pamietam te chude czasy i te jego szlachetnosc- zeby dbac o rodzine. Moja rodzine obsluguje swoim samochodem, a te bestie nawet sie nie zajakna, ze zwroca za benzyne...a on znowu ich wiezie jak poprosza...no coz. Nie powiem zlego slowa na niego. Kocha mnie i co roku tyle roz dostaje ile mam lat...a jak popatrzy tymi siwymi oczami to ....Trzymajcie sie babeczki. napewno jest za co kochac ludzi...
 
Kalina napewno masz racje - aj to tak dla zartow naisalam z ty " za co my ich tak kochamy " bo ja co do sprzatania meza mam tylko wielkie ALE a tak jest cudownym czlowiekiem i dba o nas jak najlepiej tylko potrafi /....
 
ja wiem, ze tak czasem czlowieka zal nachodzi. Zeby sie wygadac za te smiertelnie powazne drobiazgi...jak ten krol Midas w trzcinach chce sie dolek wykopac i wykrzyczec...No `coz- ja facetom wspolczuje, bo nie maja dzieci. Owszem plodza je i kochaja nawet, ale to fiuuu, w porownaniu z macierzynstwem. Moj maz mi zazdrosci, ze piersia karmie...ze tak mi dobrze z tym, ze sobie z dzidzia w oczy patrzymy...On tego nie przezyje nigdy. Slowo mama jest inne niz tata i inac`zej sie jego wartosc mierzy...tak, my MAMY dzieci, mezczyznom sie one przydarzaja. ;D

Moja babcia ma stare dobre rady- a ma prawie 90 lat- ze facetowi lepiej nie wchodzic w oczy jak sie jest chora i jak on jest glodny. Znaczy, oblaskawic jedzonkiem, jakie on lubi i byc zawsze zdrowa... ;D to niewykonalne, co, ale madre. Maz nie lubi chorej zony, mawia moja babcia. No- on sie nia zaopiekuje, ale wtedy jej n ie lubi. Bo wtedy traci kontrole nad swoim poukladanym swiatem.

Ja troche inaczej uwazam, mysle, ze on sie wtedy boi, ze sobie nie poradzi. My jestesmy silniejsze, my jak jestesmy chore, w ciazy, z okresem, z chorymi dziecmi, musimy dziwgac na plecach wszystko to plus lek egystencjalny faceta. My sobie lepiej radzimy z egzystencjalnymi lekami, bo czesciej ich doswiadczamy. Rodzenie chocby- cytujac moja babcie w czasie porodu kobieta jest jedna noga w grobie. ja juz trzy razy bylam jedna noga w grobie i tak serio- i ja i moje dzieci, rodzace sie z 1 punktem Apgar ale one byly nieswiadome, wiec ja balam sie za nie. I jestem taka silna, taka silna ze nie wiem co! Byle glupstwo mnie nie ruszy. Nie bede nawet o nie kruszyc kopii. ;D

No nagadalam sie. Ja uwielbiam kobiety. To majszterszyk Boga. Doskonalosc stworzenia. wszystko mozemy. Pomozemy facetowi i same sobie poradzimy. takie nas stworzono. I jeszcze sernik na kolacje i swiece i robimy makijaz jedna noga kolyske lulajac i niech mi kto powie ze to nieprawda!
 
oj Kalinko Kalinko - to jest święta prawda .....


ani dodac ... ani ując - ja sie zgadzam z Twoja wypowiedzia w 1000000000 % :D


Pozdrawiam


P.S dziekuje - tak jakos mi sie lekko zrobilo na duszy :) buziaki dla was a szczegolnie Tobie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry