reklama

Białystok i okolice

mania my bedzimy mieli glazure z wytłoczonymi dzbanuszkami do herbaty. Oczywiscie na niektórych plytkach. Jak chcesz zobaczyc te płytki to wskocz do watku "sierpniowa mama" tam jest dział o domku.
Na 9m mozna naprawde sliczna kuchnie zrobic - to wcale nie jest mala
 
reklama
kalina ale jak dodasz ciepła rozpuszczona czekolade do sniezki to ona nie opadnie?? Dobrze zrozumialam? Najpierw chcesz ubic sniezke, potem do tego rozpuszczona czekolade a na końcu galaretkę??

A może wystarczy do galaretek doać ciepla czekolade, to się nie zwazy??
 
Może wystarczy???( wyraz powątpiewania)
nawet zwarzone jest dobre, zresztą, jak zamarznie, nie ma różnicy, kokosanki i tak chrupią w zebach.
Ja chciałam śnieżke do czekolady, a do tego galaretkę, ale może twoj pomysl lepszy??
Ja polałam jeszcze czekoladowa polewą po wierzchu...
Wszamali wszystko. :laugh:
 
Nie mogę znaleźć wątku "sierpniowa mama". :(
Miłego dnia - M.
.png
 
Dziewuszki przyjdzie mi sie wykończyć z braku snu:( Mały jest kąpany o 19 poźniej karmienie i lulu. O 23 się budzi na jedzonko i poźniej już co poł godz gora godz mam pobudki. Mogłabym zrozumieć gdyby był glodny ale on 2-3 pociągnie i dalej spi (wybudzanie nic nie daje). Waga skacze do góry z zawrotną szybkościa, ostatnio przez 3 dni wzrosła o 100 g. Jedyne co zdążyłam zaobserwowac to to ze chyba go brzuszek boli - bo niesamowicie pierdzi (czytaj dużo) ale ja nic nowego do diety nie wprowadziłam za wyjątkiem herbatki hippa na laktacje od dzisiaj odstwaiam i zobacze. Nic mi sie juz nie chce - tylko spac. Buuuu a Iza nie da sie zdrzemnać. Chyba po śmierci sie dopiero wyśpie - buuu czarne mysli. Pozdrawiam
 
Dołaczam sie do klubu niewyspanych. Bogucha w środku nocy zarzygał całe łozko i trzeba było to wszystko sprzatac ::) ::) ::) ::) ::) ::) Przedwczoraj były w szkole gołabki z grzybami a od wczoraj rana źle się czuł. pewnie niestrawnosc. No nic, dzis został w domu na scisłej diecie - suche bułeczki i kaszki Witonia. O 14-stej przyjdzie nasza p. dr zeby go zobaczyc, to i Witonia obluka.
A Witoń wył przez cała noc. Tzn. zasypiał i zaraz się budzil. Z siusianiem oki, brzuszek tez go nie boli. Stawiam na zeby bo wyje i palce gryzie. Mam nadzieje, zena wyciu sie skończy i temp. nie będzie.
 
Agak myślę że Twój synuś traktuje Cię w nocy jak smoczek. To nie głód tylko potrzeba ssania. Jeśli się budzi,a jadł 2-3 godziny temu to zatkaj go smokiem. Possie chwilę i zaśnie. :o) A brzuch to go może z przejedzenia boleć jak na każdy płacz dostaje jeść :)
Ja odpukać (puk puk puk) się wysypiam  ;D. Mała zasypia koło 22-giej o 23-ciej dostaje butlę przez sen i kima spokojnie do 6 - 6.30. Potem zje i dalej śpi do 10-tej czasem nawet do 11.30. Luksus :)

Gosik nie sądzisz, że czas na "suwaczek" ?  :D
 
reklama
Agak współczuję. Co za dzika bestia z twego synusia... ;D
Minia masz luksus. Mój śpi w nocy, ale budzi sie na dobre koło szóstej z radosnym guganie, gotowy na podbój nowego dnia...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry