• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

BRZUSZKI!! (MAJOWO/KWIETNIOWE)

Wesolutka ale zgrabna z ciebie mamuska :) Tylko brzuszek rosnie.
Helunia ładny, duzy brzuszek :)
Głuszek nic sie nie przejmuj jak dzidzia ci da popalic- nieprzespane noce, karmienie, spacerki i reszta spraw to schudniesz raz dwa... :D
 
reklama
Gluszek!!no wiesz co?nawet nie mialamm zamiaru ciebie ochrzaniac :laugh: a tak poza tym, to wiesz co?mamy te same wymiary!!!jesli chodzi o kg!!!i zupelnie tak samo mialam jak juz przytylam do tej 70, potem nawet 77 to juz docenilam moje 62 albo 64kg, ciezko bylo schudnac!!!oj ciezko!!!te 78kg mialam w tym czasie jak mialam nerwice, a potem juz caly czas pomalutku pomaltku chudlam ale tylko tak do 74kg i opuchlizna zeszla z twarzy, pogodniejsza sie zrobilam, wiec nawet nie wygladalam na te 74kg tylko mniej. No i w koncu moj obecny maz mnie wyleczyl do konca z tego, ze mowilam, "oj jaka ja gruba". po cizy chcialbym czuc sie tak jak przed ciaza(albo teraz tylko ze bez tych kilogramow)i zrzucic kg, ale bez przesady, nie bede napewno jakiejs drastycznej diety stosowac:)
alezem sie rozpisala!!!!!
No dziewczyny brzuszki gora:)
Moj brat mowi, ze babelek(czyli brzuch)idzie zawsze przodem:):):)
 
dzieki Dziewczyny, podnosza na duchu takie slowa, choc generalnie poziom poczucia wlasnej atrakcyjnosci waha sie u mnie, jak u głuszka. Głuszek, Ciebie rozumiem dokladnie, bo mi tez apetycik dopisuje :laugh: Po dzisiejszym calodziennym pobycie w domu ciesze sie, ze jeszcze pracuje, bo gdyby nie to, chyba urzadzilabym sobie nowy pokoik w lodowce - i tak robi mi sie coraz bardziej goraco, wiec temperatura nie bylaby problemem ;D
 
Swoja droga to jest tez tak, ze mam swiadomosc, jak ciaza upieksza kobiete - jak ogladam Wasze zdjecia (no i swoje tez) to autentycznie bije od nas urok, magia, piekno i wdziek niezaleznie od tego, czy pozujemy w dresie czy bieliznie, czy swetrze i jeansach, w make upie czy nie itd.
Dobrze jest to czesto slyszec, bo przy hustawkach hormonalnych nie zawsze same sie to dostrzegamy ;)
 
Wesolutka, ale uroda (która niewątpliwie towarzyszy ciąży) a waga to dwa odrębne aspekty... nie wiem jak to wytłumaczyc, żeby nie zabrzmiało zarozumiale.
O już wiem..... Moja twarz jest przeze mnie akceptowalna i jestem zadowolona ze swojej urody tz. w swojej ocenie nie uwazm sie za osobe brzydką, raczej za ładnijeszą (zresztą nie należekałm nigdy na brak powodzenia, hihii). Oceniam tylko REALNIE poziom atrakcyjności mojego ciała, który w moich oczach jest niezbyt wysoki (oprócz piersi co do ktorych nie mam zastrzeżeń).
Chciałam to wyjasnić bo tak sobie pomyślałam ze zaczniecie mnie postrzegac jak jakąś zakompleksioną osóbkę. A ja jestem po prostu realistką i wiem co mam ładne a co brzydkie.
 
Dziewczyny-śliczne brzusie jak zwykle! Lilith-śliczne ciałko a brzucho już sporawy, Wesolutka też wyglądasz bardzo zgrabnie, Helunia-niezła piłeczka Ci wyskoczyła, w sukience ślubnej nie wyglądała na taką dużą, miałaś ją fajnie dobraną.



 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry