Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Dla mnie smak ten sam, a on juz wyczuł różnicę i nie chciał pić. Zrobiłam mu zwykłe mleko i wciągnął ze smakiem:-)Nie jest tak źle. W dzień to nie problem, zwłaszcza, że przeważnie je co 2,5-3 godziny. Czasami ma dni, że je mniejsze porcje a częściej. Wieczorem po kąpieli jak zje ok 19 110-130ml to śpi gdzieś do północy, albo i dłużej. Potem wstaje co 3-3,5 godziny. W nocy nie marudzi - zje, przewijam go i śpi dalej:-)Kinia to współczuje. Moja też troche, mniej chętnie, pije kleik niż mleczko, ale zjada kolacje, więc nie jest źle.


Jak daje jej butle to ona krzyczy...jakby nie czula,ze jej daje...jest nerwowa,wygina sie,jak wstane i sie pobujam z nia to sie uspokaja i zaczyna pic.Ale pociagnie troche i znowu jest ryk...nie wiem o co jej chodzi
Mleko na pewno nie jest ani za gorace ani za zimne.Dzisiaj rano znowu tak bylo i juz ogarnela mnie panika,bo dlugo nie moglam jej uspokoic a przeciez musze ja nakarmic...Moze jest tak bardzo glodna? Jejku...dziwne to naprawde.A może masz za mały smoczek w butelce i słabo mleko leci, a jak dzieciaczek głodny to sie wtedy denerwuje. Mój też tak czasami ma, jak jest bardzo głodny to strasznie sie denerwuje i ciężko mu zaskoczyć ssanie. Ale po chwili nerwów i płaczu zasysa smoka i już jest dobrze.No i dodalam malej kleiku na noc ale bez rewelacji...jak zjadla o 23 z kleikiem to obudzila sie juz 3:30.Chociaz i tak lepiej bo ostatnio budzila sie juz po 2 godzinach.
A ostatnio nie wiem co sie dziejeJak daje jej butle to ona krzyczy...jakby nie czula,ze jej daje...jest nerwowa,wygina sie,jak wstane i sie pobujam z nia to sie uspokaja i zaczyna pic.Ale pociagnie troche i znowu jest ryk...nie wiem o co jej chodzi
Mleko na pewno nie jest ani za gorace ani za zimne.Dzisiaj rano znowu tak bylo i juz ogarnela mnie panika,bo dlugo nie moglam jej uspokoic a przeciez musze ja nakarmic...Moze jest tak bardzo glodna? Jejku...dziwne to naprawde.