reklama

Butelkowe mamy :)

hehehe, sie usmialam, to i tak dobrze u mnie nikt nie mogl wejsc i malego przez szybe tzn przez okno szpitalne rodzicom pokazywalam:P

ja bym ich wszystkich wygonila....powinni byc na tyle rozsadni i sami wyjsc....

tak zwlaszcza meza siostra 18 letnia... nie dosc ze latala jak szogun ona nie mowi tylko krzyczy ciagle wyzywala meza i chciala dziecko nosic meczyla nas wszystkich ale maz to taka dupa ze jej nic nie powiedzial a ja po porodzie wstretnym odpoczelam 40 min!!!!!!!!
 
reklama
Mi na szczęście po porodzie nic nie przeszkadzało bo czułam się jak nowonarodzona. Tak mnie to dzieciątko uskrzydliło, ale widziałam jak w odwiedziny do małego pokoiku wchodziło z 10 osób. I jak tu karmić maleństwo przy tylu obcych.
 
Mi na szczęście po porodzie nic nie przeszkadzało bo czułam się jak nowonarodzona. Tak mnie to dzieciątko uskrzydliło, ale widziałam jak w odwiedziny do małego pokoiku wchodziło z 10 osób. I jak tu karmić maleństwo przy tylu obcych.

no tak ale ja zanim urodzilam to 3 doby wczesniej ze skurczami sie meczylam w ogole nie spalam a bylam 2 tyg po terminie i dopiero poi tych 3 dobach wzieli mnie na pordowke a ja juz porawie sil nie mialam na rodzenie ale co zrobic... pierwsze 2 godz na poporodwej byly cudowne mala na cycu caly czas nawet na moment sie nie oderwala a ja bylam szczesliwa ale pozniej slabo mi sie robilo spac mi sie chcialo a okazalo sie ze to z powodu duzej utraty krwi i dlatego czulam sie taka wykonczona... ja wychodzac ze szpitala szlam pod opieka pielegniarki bo caly czas na sorbiferze jechalam jeszcze 2 tyg po porodzie go bralam taka slaba bylam...pozniej doszly tabletki na zatrzymanie marnej laktacji podwojna jazda w glowie ogolnie to caly czas czulam sie jakbym miala jakis odlot!:-)
 
Nie chciałam powiedzieć, że powinny przez porodowke przewalać się tłumy. ja miałam dwa dni skurcze a w szpitalu leżałam w sumie 17 dni z czego 4 po porodzie więc też dostałam za swoje
 
zgadzam sie! mam tak samo!


luuzna- coz za skromnosc!!!!hehehe

i melduje sie w buuutlach!

A co tam :-D

Nie chciałam powiedzieć, że powinny przez porodowke przewalać się tłumy. ja miałam dwa dni skurcze a w szpitalu leżałam w sumie 17 dni z czego 4 po porodzie więc też dostałam za swoje

A jak ja mówię, że leżałam 2 dni po cc, to nikt mi nie wierzy :-D
 
To szybciutko Cię wypuścili ale u nas też tak wypisywali bo ścisk na tych porodówkach straszny. Myśmy leżeli bo mały miał żółtaczkę a rodziłam SN

smieję się, że sobie wykrakałam powrót do domu, bo jeszcze jak szłam do szpitala, nie wiedząc o cc, mówiłam naokoło, że wracam na Mikołajki, bo chcę zjeść tort urodzinowy Babci T (nota bene Alan i jego prababcia mają urodziny w ten sam dzień :-D)
 
Mi na szczęście po porodzie nic nie przeszkadzało bo czułam się jak nowonarodzona. Tak mnie to dzieciątko uskrzydliło, ale widziałam jak w odwiedziny do małego pokoiku wchodziło z 10 osób. I jak tu karmić maleństwo przy tylu obcych.

u nas nie bylo odwiedzin w pokojach wlasnie z tego powodu ... mozna bylo z maluchem wyjsc na korytarz ale z goscmi w pokoju sie nie siedzialo :)
 
reklama
No to zmieniajac temat na własciwy mam dwa pytanka :):-D

1. Jakie Witaminy karmiąć tylko butla oczywiscie zalecali wam pediatrzy ???

(Oczywiscie tak na codzien , niechodzi mi ze jak ktos ma anemie to np. zelazo jak ktos chory to wit. c ) tylko tak na codzien ... ??????????//

2.hmm a drugiego zapomnialam:baffled: myslalam o tym wczoraj wiec pewnie mi sie przypomni hihi:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry