reklama

Butelkowe mamy :)

reklama
a teraz o bierzacych sprawach :-)

max skonczyl tydzien temu 3 mies i zaczal czwarty.
dostaje 5 razy (180ml plus 6 lyzeczek proszku) 200ml mleczka.
do tej pory jadl ladnie ale od tygodnia to jakis koszmar.
je pol butli czyli 100mli zaczyna wygibasy.
glowa w prawo, w lewo, oczy dookola rozbiegan, rekoma mietoli co popadnie, jezykiem wypycha smoka. walka jest okropna. wcisne mu podczas tej walki kolejne 50ml i tyle:baffled:.
poniewaz tym sposobem zjada tylko 150 ml jest glodny po 3h a nie po 4h jak zwykle.

mysle ze to zly nawyk.
jest bardzo glodny wiec 100ml ciaga na szybko. potem juz nie czuje takiego glodu wiec ciekawosc swiata bierze gore i wszystko jest bardziej interesujace niz jedzenie. awet moje wlosy palce i nos:tak:
musimy cos wymyslec zeby ten nawyk zwalczyc.

U nas karmienia wyglądały bardzo podobnie (tylko Maks zaprzestawal na 60 hihihi). Zaczęłam z nim wychodzić do sypialni gdzie zasłanialam okna i w maksymalnym skupieniu go karmiłam. I się piernik mały przystosowal teraz jak je to zawsze zamyka oczka i łapie się za ucho;-)
 
Strasznie wcześnie wprowadzacie stałe pokarmy. Ale jak tak zalecił lekarz i nic sie nie dzieje z brzuszkiem to super. U nas cały czas ta stała dieta szwankuję. A niby miał już mięsko jeść ale ani mu się widzi. Tylko moją zupkę zaakceptował i jabłko. O kleikach i kaszkach nie ma mpowy. Raz zjazdł porcję kaszki nawet mu smakowało ale co z tego. tak się najadł, że potem 3 dni nic nie jadł a co zjadł to mu się wylewało:)
 
Dzieki kakakarolina. Postaram sie oganiczc ilosc zewnetrznych bodzcow podczas karmienia.
Bylebym nie wytworzyla kolejnego nawyku i 5 razy dziennie byla zmuszona opuszczas swiat i schodzic w podziemia :)

Ide dzisia do sklepu i kupie w koncu jakies owoce dla niemowlat od 4mies bo M ostatnio nie mogl znalezc.
Zastanawiam sie tez nd wprowadzeniem kaszki na noc co by Max nie budzil sie juz o 3 czy 4 nad ranem. Czasem spi az do 6 czy 7 zasypiajac o 19.30 ale mimo to jakies 4-5 razy w tygodniu mamy ta 20minutowa pobodke.
 
Emwu mojemu Maksowi nie zostało i już karmie przy ludziach:)) tylko nie lubi jak z kimś gadam

Dziewczyny dlaczego Was nie można było na porodówkach odwiedzać. Jakieś strasznie traumatyczne wspomniania macie.
 
Bo my rodzilysmy w grudniu a to bylo epicentrum szalu swinskiej grypy i zamknieto wszystkie porodowki dla odwiedzajacych . Nawet u mnie w Dublinie tak bylo wiec szalala cala europa :).
Tylko tatus mogl przyjsc i nikt wiecej.
 
Bo my rodzilysmy w grudniu a to bylo epicentrum szalu swinskiej grypy i zamknieto wszystkie porodowki dla odwiedzajacych . Nawet u mnie w Dublinie tak bylo wiec szalala cala europa :).
Tylko tatus mogl przyjsc i nikt wiecej.

u mnie na cale szczescie bylo czysto:-) moj maz byl.. naweet mama mogla wejsc tata bracia i bratowa i rodzina mojego meza na sale poporodowa na ktorej lezalam jeszcze 2 godz.... nie trzeba bylo czekac az przewioza mnie na normalna sale:-) ale szczerze to wolalabym zeny tylko moj maz byl i nikt wiecej zbyt tloczno bylo i nie moglam odpoczac po strasznym porodzie!!!!!!!!
 
fajny temat... ja nie czuje sie wyrodna a ten cycusiowy zastepnik bardzo nam odpowiada bo i ja i dziecie me jestesmy zadowlone i nie mamy powodow juz do zmartwien ze dziecko glodne i niedojedzone jak to bylo kiedys....:-) ja caly czas obawiam sie o skaze.... rzucilo nam sie na cale cialko:-(
zgadzam sie! mam tak samo!

Wszystkie jesteśmy świetne :-D
luuzna- coz za skromnosc!!!!hehehe

i melduje sie w buuutlach!
 
reklama
Bo my rodzilysmy w grudniu a to bylo epicentrum szalu swinskiej grypy i zamknieto wszystkie porodowki dla odwiedzajacych . Nawet u mnie w Dublinie tak bylo wiec szalala cala europa :).
Tylko tatus mogl przyjsc i nikt wiecej.
hehehe, sie usmialam, to i tak dobrze u mnie nikt nie mogl wejsc i malego przez szybe tzn przez okno szpitalne rodzicom pokazywalam:P
u mnie na cale szczescie bylo czysto:-) moj maz byl.. naweet mama mogla wejsc tata bracia i bratowa i rodzina mojego meza na sale poporodowa na ktorej lezalam jeszcze 2 godz.... nie trzeba bylo czekac az przewioza mnie na normalna sale:-) ale szczerze to wolalabym zeny tylko moj maz byl i nikt wiecej zbyt tloczno bylo i nie moglam odpoczac po strasznym porodzie!!!!!!!!
ja bym ich wszystkich wygonila....powinni byc na tyle rozsadni i sami wyjsc....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry